Resort klimatu i środowiska podsumowywał 2020 rok

fot: Maciej Dorosiński

Michał Kurtyka pod koniec kwietnia został powołany na stanowisko pełnomocnika ds. prezydencji COP 24

fot: Maciej Dorosiński

- Transformacja polskiej energetyki staje się coraz bardziej paląca i nie wynika tylko z kwestii klimatycznych, ale również z powodu jej wieku - podkreślił minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka. Dodał, że w ciągu 20 lat trzeba będzie wyłączyć ok. 70 proc. bloków.

Szef resortu klimatu i środowiska, podsumowując 2020 r., podkreślił, że był on bardzo ważny dla ministerstwa.

- Był to pierwszy pełny rok działania resortu klimatu, a później resortu klimatu i środowiska. Zebranie kompetencji w jednym miejscu pozwoliło uruchomić prace nad transformacją polskiej energetyki, która w następnych latach będzie przebiegać wielotorowo - zaznaczył minister.

Kurtyka jako kluczowe wymienił przygotowanie projektu "Polityki energetycznej Polski do 2040 r.". Zakłada on m.in. wycofanie węgla z użycia w ciepłownictwie indywidualnym do 2030 r. w miastach, a do 2040 r. na obszarach wiejskich. W zależności od cen CO2 w 2040 r. z węgla kamiennego ma powstawać 11-28 proc. energii elektrycznej. Projekt zakłada także m.in. budowę w Polsce elektrowni atomowych, jak i istotne zwiększenie odnawialnych źródeł energii np. w morskich farmach wiatrowych.

- PEP2040 uwzględnia nowe uwarunkowania związane z wyzwaniami polityki klimatycznej, sprawiedliwiej transformacji, ochrony powietrza, ale także pandemii COVID-19. Będzie się na to składać kilkanaście aktów prawnych w tym m.in. ustawa offshorowa, która powinna zacząć obowiązywać od wiosny 2021 r. - wskazał.

Minister dodał, że w ciągu roku udało się podpisać też kilka sektorowych porozumień z branżą w sprawie promocji fotowoltaiki, biogazu czy wodoru. Z polskiej inicjatywy w październiku podpisano też "Deklarację Bałtycką na rzecz Morskiej Energetyki Wiatrowej". Oprócz Polski, poparły ją Litwa, Łotwa, Estonia, Niemcy, Dania, Szwecja, Finlandia oraz Komisja Europejska.

- Wchodzimy w okres, kiedy transformacja polskiego systemu energetycznego staje się coraz bardziej paląca. 70 proc. naszych bloków energetycznych ma powyżej 30 lat i w ciągu dwóch dekad trzeba będzie je zastąpić. Musimy podjąć ten wysiłek nie tylko ze względów na politykę klimatyczną, ale głównie z powodu ich starości - powiedział Kurtyka.

Dodał, że ta transformacja będzie kosztować setki miliardów złotych, a blisko 60 mld zł w ciągu dekady trafi do regionów najbardziej uzależnionych teraz od węgla.

Pod koniec 2020 r. państwa UE zgodziły się podnieść swój cel redukcji CO2 do 2030 r. o 55 proc. z 40 proc. PAP zapytała, czy uda się nam go zrealizować, a także czy wywiążemy się z planu na 2020 r. - czyli osiągnięcia 15-procentowego udziału OZE w miksie energetycznym.

Kurtyka zaznaczył, że "trendy technologiczne nam sprzyjają". - Przykładowo zainstalowanie pierwszego GW w PV zajęło nam 8 lat, z kolei drugi GW zajął nam tylko 8 miesięcy. To pokazuje, że jak się przejdzie przez pewien punkt krytyczny, jeśli chodzi o efektywność technologii i wsparcie państwa jest dobrze skonstruowane, to można osiągać bardzo ambitne cele. Tak samo będzie np. z elektromobilnością, która za 2-3 lata osiągnie ten sam fenomen co program Mój Prąd - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śmierć dosięgła 20 górników. Nikt nie zapłacił za błędy. Pamiętamy o tej tragedii

18 września 2009 roku w kopalni Wujek – Ruch Śląsk w Rudzie Śląskiej doszło do katastrofy pod ziemią. Na skutek wybuchu metanu, śmierć poniosło 20 górników (12 osób na miejscu, 8 osób w szpitalach), a około 36 odniosło obrażenia. Pamiętamy o tej tragedii i tych, którzy zginęli.

Motyka: Według Saudyjczyków rurociąg Petroline powinien zostać uruchomiony w ciągu kilkunastu dni

Rurociąg Petroline powinien zostać uruchomiony w ciągu kilkunastu dni - poinformował w piątek minister energii Miłosz Motyka, powołując się na rozmowy z przedstawicielami administracji Arabii Saudyjskiej. Zapewnił, że Polska posiada odpowiednie rezerwy strategiczne ropy.

Związkowcy chcieli po 6500 zł nagrody dla każdego pracownika górniczej spółki. Zarząd odpowiedział

Strona związkowa z KGHM wystąpiła z wnioskiem o wypłatę dodatkowej, jednorazowej nagrody finansowej w wysokości 6 500 zł brutto dla wszystkich pracowników spółki. Powód? Bardzo dobre wyniki produkcyjne i finansowe KGHM Polska Miedź. Jest odpowiedź zarządu spółki na wypłatę nagrody.

Co z centrum kosmicznym w kopalni Wujek? Szef GZM: "Zależy nam, by studium wykonalności powstało przed końcem roku"

Przewodniczącego Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii Leszka Pietraszka pytaliśmy o to, co dzieje się obecnie wokół projektu centrum kosmicznego w kopalni Wujek. Rozmawialiśmy też o roli śląskiego przemysłu i kolejowej rewolucji w miastach GZM.