Resort klimatu chce, aby sprzedawcy węgla nie stosowali przedrostków eko

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Sytuacja wśród producentów oraz konsumentów węgla w lutym była zdeterminowana dynamiką rozwoju epidemii koronawirusa

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zmniejszenie udziału siarki i popiołu w sprzedawanym węglu, czy zastąpienie nazw ekogroszek i ekomiał na inne tak, by nie wprowadzały konsumentów w błąd - to niektóre z rozwiązań jakie zaproponował resort klimatu chcąc zaostrzyć normy jakości dla paliw stałych.

Na stronach RCL w poniedziałek opublikowano projekt rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska ws. wymagań jakościowych dla paliw stałych.

Jak wynika z dokumentu nowe przepisy zaostrzać będą normy jakości paliw stałych, które są sprzedawane konsumentom do ogrzewania.

Zgodnie z prawem, co najmniej raz na dwa lata, minister właściwy ds. energii w porozumieniu z ministrem właściwym ds. klimatu oraz ministrem właściwym ds. gospodarki dokonuje przeglądu przepisów dot. norm jakościowych dla paliw stałych. Te określono we wrześniu 2018 roku w rozporządzeniu Ministra Energii.

W OSR nowego projektu rozporządzenia wyjaśniono, że po raz pierwszy takiego przeglądu dokonał specjalny zespół, który pracował od października 2020 do 1 lipca 2021 r. W pracach tego zespołu oprócz odpowiednich ministerstw brali udział również przedstawiciele UOKiK, strony społecznej, a także pełnomocnik rządu ds. programu Czyste powietrze. Zespół ten zarekomendował potrzebę zmiany dotychczasowych przepisów ws. wymagań jakościowych dla paliw stałych.

W celu poprawy stanu środowiska, w szczególności jakości powietrza, zdrowia i życia Polaków w projekcie rozporządzenia zaproponowano zmianę niektórych parametrów - wymagań jakościowych dla paliw stałych, określonych w załączniku do rozporządzenia - podkreślono.

W OSR wyjaśniono, że zgodnie projektem łączy się dotychczasowe tabele nr.1 i 2 ze względu na określenie parametrów jakościowych dla sortymentów grubych. Wskazano, że obecnie wartości dla obydwu tabel różniły się wyłącznie w pozycji wymiar ziarna odpowiednio 63-200 mm i 25-80 mm.

Zgodnie z projektowanym rozporządzeniem w zależności od tabeli, zaostrza się parametr zawartości całkowitej siarki jaki może być w sprzedawanym paliwie z dotychczasowo poziomu 1,7 proc. do 1,2 proc. oraz z poziomu 1,2 do 1 proc.

Nowe przepisy ograniczają również zawartość popiołu jaka może znajdować się w węglu do sprzedaży z poziomu 14 do 12 proc.

Z uzasadnienia wynika, że ograniczenie poziomu zawartości siarki w węglu ma pomóc w ograniczaniu emisji szkodliwych pyłów. W przypadku popiołu podkreślono, że po spaleniu staje się on odpadem, a jego ilość wpływa na kaloryczność paliwa. Im popiołu w węglu jest więcej, tym trzeba go więcej spalić.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.