Resort gospodarki przeznaczył 195 mln zł na realizację projektów związanych z odnawialnymi źródłami

Ministerstwo Gospodarki ogłosiło nabór wniosków ze środków PO IiŚ – Infrastruktura energetyczna przyjazna środowisku i efektywność energetyczna (Priorytet IX), w ramach  Działania 9.4 Wnioski należy składać od 17 do 31 maja 2010 r. w siedzibie Ministerstwa – poinformowało portal nettg.pl biuro prasowe MG.
 

Projekty instalacji produkującej energię elektryczną lub ciepło ze źródeł odnawialnych może otrzymać nawet 40 mln zł dofinansowania każy. Muszą one dotyczyć budowy jednostek wytwarzania energii elektrycznej z wiatru, wody oraz biomasy, bądź wytwarzania ciepła przy wykorzystaniu energii geotermalnej lub słonecznej.O dofinansowanie mogą się starać m.in. przedsiębiorcy, jednostki samorządu terytorialnego, a także kościoły oraz ich stowarzyszenia, a także inne związki wyznaniowe.
 

Minimalna wartość zgłaszanego projektu to 20 mln zł. Wyjątkiem są inwestycje związane z wytwarzaniem energii elektrycznej z biomasy lub biogazu oraz budową lub rozbudową małych elektrowni wodnych, gdzie dolna granica została ustalona na poziomie 10  mln zł.
Na realizację wyłonionych w ramach konkursu projektów resort gospodarki przeznaczył 195 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.