Resort energii: cyberataki na system energetyczny nie częstsze niż na banki

fot: Jarosław Galusek/ARC

Umieszczenie dekarbonizacji w podstawach unii energetycznej to kolejna odsłona walki z górnictwem, która wraz z pakietem klimatycznym prowadzi do wyrugowania energetyki węglowej - podkreślają związkowcy

fot: Jarosław Galusek/ARC

System elektroenergetyczny nie jest bardziej narażonym na cyberataki, niż np. banki - mówił w czwartek (3 listopada) w Sejmie wiceminister energii Andrzej J. Piotrowski. W 2017 r. NIK skontroluje zabezpieczenia teleinformatyczne infrastruktury krytycznej, m.in. sieci elektroenergetyczne.

Piotrowski uczestniczył w posiedzeniu połączonych komisji cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii oraz energii i skarbu państwa, które wysłuchały informacji resortu o bezpieczeństwie sieci komputerowych w obiektach infrastruktury energetycznej.

Wiceminister na początku wystąpienia zastrzegł, że "pewne rzeczy" nie powinny być omawiane publicznie. Jak dodał, w przyszłym roku resort planuje audyt spółek pod kątem bezpieczeństwa cybernetycznego i teleinformatycznego. Jednocześnie podkreślił, że przedsiębiorstwa te mają "poukładane polityki" bezpieczeństwa tych systemów.

- Jak dotąd, odpukać, nie było żadnych dużych problemów - mówił.

- Nie zmienia to jednak faktu, że mamy do czynienia z pewnego rodzaju wyścigiem zbrojeń. To, że coś się nie wydarzyło, nie oznacza, że coś złego nie może się stać - podkreślił.

Jak mówił, w ministerstwie trwają konsultacje dotyczące komunikacji w sytuacjach kryzysowych; chodzi o wprowadzenie rozwiązań wspólnych dla podmiotów elektroenergetycznych, które pozwolą na sprostanie dyspozycyjności tego typu sieci.

Obecny na posiedzeniu połączonych komisji przedstawiciel NIK Marek Bieńkowski zapowiedział, że w przyszłym roku Izba, w porozumieniu z minister cyfryzacji Anną Streżyńską, planuje ogólnopolską kontrolę systemów teleinformatycznych infrastruktury krytycznej pod kątem zagrożenia terrorystycznego.

Jak dodał, NIK jest po kontroli zabezpieczeń teleinformatycznych i "niezbyt krzepiących wynikach" w tak istotnych instytucjach państwa jak MSWiA, NFZ czy Straż Graniczna. Choć wszystkie te instytucje posiadają certyfikat ISO 27001, potwierdzający odpowiednie standardy tych zabezpieczeń, to jednak - jak mówił - po jego uzyskaniu "następuje dramatyczna pustka w działaniach". Jak uściślił, chodzi przede wszystkim o samoświadomość decydentów tych instytucji.

Obecni na posiedzeniu komisji przedstawiciele operatora systemu przesyłowego Polskich Sieci Elektroenergetycznych zapewniali, że w ich instytucji uzyskanie certyfikatu "nikogo nie uśpiło", a energetycy są szczególnie wyczuleni na takie zagrożenia.

Piotrowski przyznał, że jednym z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa systemu cybernetycznego może być człowiek, który pracuje w danej firmie.

- Ktoś podatny na różne motywacje, czy to finansowe, czy polityczne - mówił.

Dlatego - jak przekonywał - trzeba tworzyć system, w którym informatycy, teleinformatycy współpracują ze służbami bezpieczeństwa i osobami, które z zewnątrz, jak np. NIK "krytycznie" przyjrzą się stosowanym w danej instytucji zabezpieczeniom.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

43 proc. firm pozytywnie ocenia warunki prowadzenia biznesu w Polsce

Warunki prowadzenia biznesu w Polsce jako korzystne i bardzo korzystne ocenia 43 proc. polskich przedsiębiorców - wynika z badania EY Barometr Przedsiębiorczości. Największymi barierami rozwoju pozostają biurokracja, silna konkurencja i niedobór wykwalifikowanych pracowników.

Te miejsca wypoczynku zawdzięczamy… przemysłowi

Przemysł na trwałe odmienił krajobraz Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Z czasem jednak część zdegradowanych, postindustrialnych terenów udało się odzyskać i nadać im zupełnie nowe funkcje. Dziś to popularne przestrzenie rekreacyjne, chętnie odwiedzane nie tylko przez mieszkańców regionu. Dokąd warto się wybrać w te wakacje?

Pieniądze na wyprawkę szkolną do wzięcia

Rodzice mogą już składać wnioski o wypłatę świadczenia z programu Dobry Start na wyprawkę szkolną dla dzieci. 300 zł przysługuje na każde uczące się w szkole dziecko w wieku do 20 lat, a jeżeli ma orzeczoną niepełnosprawność, to do ukończenia 24 lat. 

Chińczycy wykończą europejski przemysł? Jest raport w tej sprawie

Pół tysiąca osób każdego dnia traci pracę w europejskim przemyśle. Powodem jest chińska ekspansja – wynika z nowego raportu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców i Ośrodka Studiów Wschodnich.