Resort aktywów zwiększy wymogi dla członków organów nadzorczych państwowych spółek

Kandydaci na członków organów nadzorczych spółek Skarbu Państwa musieliby m.in. mieć 7-letnie doświadczenie zawodowe i posiadać tytuł MBA z ograniczonej listy szkół wyższych - zakłada projekt ustawy, nad którym pracuje resort aktywów państwowych.

fot: Krystian Krawczyk

Ministerstwo Aktywów Państwowych

fot: Krystian Krawczyk

Kandydaci na członków organów nadzorczych spółek Skarbu Państwa musieliby m.in. mieć 7-letnie doświadczenie zawodowe i posiadać tytuł MBA z ograniczonej listy szkół wyższych - zakłada projekt ustawy, nad którym pracuje resort aktywów państwowych.

Zgodnie z wtorkową informacją na stronie kancelarii premiera, Ministerstwo Aktywów Państwowych pracuje nad projektem noweli, której celem jest wprowadzenie wymogu, by przy wskazywaniu kandydata na członka organu nadzorczego lub pełnomocnika wspólnika, składane było "oświadczenie o samoocenie". Ma ono zawierać informacje o wiedzy, umiejętnościach i doświadczeniu kandydata, co ma pozwolić na weryfikację jego kompetencji. 

"Oświadczenie o samoocenie będzie zawierało informację na temat kompetencji istotnych w kontekście zapewnienia merytorycznego nadzoru nad spółką Skarbu Państwa i państwowych osób prawnych" - wskazano.

Wymagane 7-letnie, a nie 5-letnie doświadczenie zawodowe

Wymagania dotyczące kandydatów na członków organów nadzorczych również mają ulec zmianie, przykładowo wymagane będzie 7-letnie, a nie 5-letnie doświadczenie zawodowe. Ponadto, rodzaje ukończonych studiów Master of Business Administration (MBA) uprawniających do obejmowania tej funkcji ma być ograniczona do jedynie tych MBA uzyskanych na uczelni posiadającej uprawienie do nadawania stopnia doktora habilitowanego lub posiadającej akredytację określoną w odpowiednim rozporządzeniu Rady Ministrów, wydanym na mocy projektowanej ustawy. Wprowadzone ma być też nowe kryterium - wymóg bycia członkiem zarządu dużego przedsiębiorcy przez co najmniej 5 lat.

Projektowana nowela zakłada również wprowadzenie podstawy prawnej umożliwiającej przekazywanie akcji lub udziałów przez państwowe osoby prawne na rzecz Skarbu Państwa na wniosek ministra właściwego ds. aktywów państwowych, za zgodą organu nadzorującego państwową osobę prawną lub za zgodą Rady Ministrów. Chodzi o ułatwienie tworzenia struktur holdingowych w spółkach Skarbu Państwa.

Członkiem Rady nie będzie mógł zostać parlamentarzysta i samorządowiec

Przewiduje się również rozszerzenie wymogów, które muszą spełniać członkowie Rady do spraw spółek z udziałem Skarbu Państwa i państwowych osób prawnych. Wśród tych zmian jest m.in. zasada, że członkiem Rady nie będzie mógł zostać poseł, senator, poseł do Parlamentu Europejskiego, czy osoba zasiadająca w organach administracji samorządowej, a minimalne doświadczenie zawodowe kandydata będzie musiało wynosić co najmniej 10 lat.

Resort aktywów dodatkowo chce uporządkować zasady informowania o wpłatach i odpisach do Funduszu Inwestycji Kapitałowych, doprecyzować zasady prowadzenia ewidencji akcji Skarbu Państwa (chodzi o wskazanie, który podmiot odpowiada za ich ujmowanie w księgach rachunkowych) oraz utworzyć nowy system informatyczny do nadzoru właścicielskiego, co ma usprawnić analizę i nadzór nad państwowymi spółkami.

Rząd miałby przyjąć projekt ustawy o zmianie ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym w III kwartale 2026 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koszt dla budżetu w 2027 r. podwyżki kwoty wolnej do 60 tys. zł to 58,6 mld zł

Hipotetyczny koszt dla budżetu państwa podniesienia kwoty wolnej do 60 tys. zł w 2027 r. to 58,6 mld zł, a podniesienia progu podatkowego do 140 tys. zł to 11,6 mld zł - poinformowało w odpowiedzi na pytania PAP Biznes Ministerstwo Finansów.

Krzysztof Galos: „Bezpieczeństwo surowcowe Polski zaczyna się w drugim obiegu”. Gra toczy się o metale dla energetyki i obronności

Stawka rośnie wraz z napięciami geopolitycznymi. Europa nadal sprowadza wiele metali, pierwiastków i komponentów z ograniczonej liczby kierunków.

Żółta rewolucja na torach GZM. Koniec ery czerwonych tramwajów nie wszystkim się podoba

W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii jeżdżą żółte autobusy, więc będą także żółte tramwaje i pociągi Metrokolei. Władze GZM tłumaczą, że chodzi o spójną identyfikację wizualną transportu miejskiego. Ten pomysł nie podoba się jednak w Klubie Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym. Jego członkowie podkreślają, że czerwone tramwaje to fragment historii, lokalnej tożsamości i codziennego krajobrazu wielu miast regionu.

Uważaj, teraz na zakupach w Chinach możesz stracić podwójnie

Trzy euro od przesyłki z Chin, naliczane od każdej pozycji towarowej, nie wróci do kupującego, jeśli postanowi on odesłać produkty - czytamy we wtorkowej "Rzeczpospolitej". Dlatego nie dziwi dwucyfrowy spadek liczby paczek z Chin.