Renty wyrównawcze - wypłaty w toku
Górnicy, którzy ulegli wypadkowi w kopalni i zmuszeni byli do pójścia na wcześniejszą emeryturę, dostali pieniądze za styczeń z tytułu rent wyrównawczych
Jak poinformował portal nettg.pl prezes Spółki Restrukturyzacji Kopalń SA, Marek Tokarz, dzisiaj uruchomione zostały przelewy i pieniądze zaczęły trafiać na konta osób uprawnionych do otrzymywania tego świadczenia. Dodajmy, że SRK jest spółką skarbu państwa i dostaje na ten cel pieniądze zapisane w ustawie budżetowej.
2046 górników denerwowało się, czekając na należne im środki. SRK nie miała pieniędzy na wypłaty, gdyż ustawa budżetowa nie została podpisana przez prezydenta. A w związku z tym Ministerstwo Gospodarki nie mogło ich przelać do spółki.
- Trzy dni temu została podpisana umowa na cały rok z Ministerstwem Gospodarki i mogliśmy dostać pieniądze na renty wyrównawcze – wyjaśnia nam prezes Tokarz. - Dzisiaj przelewy poszły do pracowników, co bardzo nas cieszy. Można mówić o lekkim opóźnieniu i zdenerwowaniu górników, co jest zrozumiałe, ale wszystko zostało załatwione. Ja cieszę się, że podpisaliśmy umowę z ministerstwem na cały rok, a nie tylko na styczeń.
Renta wyrównawcza górnika, który w wyniku wypadku przy pracy utracił zdolność do wykonywania pracy w swoim zawodzie, powinna, po osiągnięciu przez tego górnika wieku emerytalnego, stanowić różnicę między emeryturą, jaką uzyskałby po przepracowaniu wymaganego okresu, a rentą wypadkową z ubezpieczenia społecznego.