Remont linii Wrocław - Świdnica usprawni wywóz kruszywa z kamieniołomów

fot: Tomasz Rzeczycki

Z Sobótki Zachodniej do Wrocławia pociągi jeżdżą tylko z kopalni granitu

fot: Tomasz Rzeczycki

Z początkiem października mają ruszyć pierwsze prace remontowe na linii kolejowej nr 285, łączącej Wrocław ze Świdnicą. Obecnie tylko część trasy wykorzystywana jest do wywozu urobku kopalni odkrywkowej granitu w Sobótce.

Wrocław uzyskał połączenie kolejowe ze Świdnicą przez Sobótkę w 1898 r. Ruch pasażerski odbywał się na tej trasie do 23 czerwca 2000 r. Obecnie trwają tam tylko prewozy towarowe na części trasy, z prędkością zaledwie 20 kilometrów na godzinę.

- Od Wrocławia do Sobótki Zachodniej kursuje raz w tygodniu pociąg z kruszywem z kopalni w Strzeblowie. Na odcinku od Sobótki Zachodniej do Pszenna obecnie linia jest nieczynna. Od Pszenna do Świdnicy Miasta sporadyczna obsługa bocznic - wyjaśnia Bohdan Ząbek z PKP Polskie Linie Kolejowe.

Liczący 40 km fragment linii między Wrocławiem a Sobótką Zachodnią ocalał zasadniczo dzięki działalności kopalni. Na tamtejszym złożu granitu Strzeblów wydobycie prowadzi spółka Kopalnie i Hurtownie Granitów "Skalimex-Grantin". Jest to najbliżej Wrocławia położona kopalnia granitu, zajmująca około 50 hektarów terenu. Załadunek urobku następuje na stacji Sobótka Zachodnia.

Władze samorządowe i PKP Polskie Linie Kolejowe doszły jednak do wniosku, że linia przez Sobótkę powinna zostać odnowiona. Umowę zakładającą jej remont podpisano 12 czerwca 2019 r., teraz trwają prace projektowe. Ekipy remontowe mają wyruszyć w teren pod koniec września lub na początku października. Prace zaczną się od odcinka Świdnica Miasto - Pszenno. Nie przewiduje się elektryfikacji tej jednotorowej linii.

Remont wysłużonej trasy przysłuży się nie tylko kopalni granitu, lecz także społeczności lokalnej. Wznowiony ma być bowiem ruch pasażerski. Szczególne powody do radości mogą mieć mieć mieszkańcy wrocławskiej dzielnicy Partynice, w której pociągi będą się zatrzymywać po ponad siedemdziesięciu latach przerwy. Zlikwidowany 1 lutego 1949 r. przystanek Wrocław Partynice zostanie jednak przeniesiony około kilometra na zachód. Poprzednio znajdował się w rejonie przejazdu drogowo-kolejowego z ul. Ołtaszyńską, po remoncie peron ma powstać bliżej ul. Zwycięskiej. Będą tam dwa perony, umieszczone po obydwu stronach drogi i przejazdu kolejowego. Takie rozwiązanie ma ograniczyć do minimum zamknięcia przejazdu kolejowo-drogowego.

Linia Wrocław - Świdnica jest jedną z kilku linii kolejowych w rejonie Sudetów, które po zawieszeniu ruchu pasażerskiego ocalały przed likwidacją za sprawą prowadzonego na nich przewozu urobku z lokalnych kamieniołomów czy żwirowni. W podobnej sytuacji są np. linie z Legnicy do Jerzmanic-Zdroju czy też Zebrzydowa-Lwówek Śląski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.