Rekultywacja hałdy musi zaczekać. Z jakiego powodu?

Jeszcze wczoraj informowaliśmy, że Spółka Restrukturyzacji Kopalń wybrała wykonawcę prac rekultywacyjnych zapożarowanego zwałowiska Wrzosy I w Pszowie. Kolejnym krokiem miało być zawarcie umowy z wykonawcą prac. Tymczasem dzisiaj okazało się, że wydłuży się termin rozpoczęcia rekultywacji hałdy. Wybór przez SRK wykonawcy prac zaskarżył jeden z uczestników postępowania - firma „Barosz-Gwimet” Sp. z o.o. z siedzibą w Marklowicach. Teraz sprawą zajmie się Krajowa Izba Odwoławcza.

fot: SRK/M. Sobczak

Hałda Wrzosy I o powierzchni ponad 20 ha powstała w wyniku działalności pszowskiej kopalni Anna

fot: SRK/M. Sobczak

Jeszcze wczoraj informowaliśmy, że Spółka Restrukturyzacji Kopalń wybrała wykonawcę prac rekultywacyjnych zapożarowanego zwałowiska Wrzosy I w Pszowie. Kolejnym krokiem miało być zawarcie umowy z wykonawcą prac. Tymczasem dzisiaj okazało się, że wydłuży się termin rozpoczęcia rekultywacji hałdy. Wybór przez SRK wykonawcy prac zaskarżył jeden z uczestników postępowania - firma „Barosz-Gwimet” Sp. z o.o. z siedzibą w Marklowicach. Teraz sprawą zajmie się Krajowa Izba Odwoławcza.

SRK przekazała, że  - zgodnie z ustawą Prawo zamówień publicznych - uczestnikom postępowania przysługują środki ochrony prawnej. Oznacza to, że wybór przez zamawiającego najkorzystniejszej oferty może zostać zaskarżony do Krajowej Izby Odwoławczej w ustawowym terminie, który co do zasady wynosi:

  • 10 dni w postępowaniach powyżej progów unijnych
  • - lub 5 dni w postępowaniach poniżej progów unijnych.

W przypadku postępowania pn. „Likwidacja zapożarowania oraz rekultywacja techniczna i biologiczna zwałowiska „Wrzosy I” w Pszowie” dla Spółki Restrukturyzacji Kopalń S.A. Oddział Kopalnie Węgla Kamiennego w Całkowitej Likwidacji” termin na złożenie takiego zaskarżenia przypadał na 27 lipca 2026 r. W tym samym dniu firma „Barosz-Gwimet” Sp. z o.o. skorzystała z przysługującego jej prawa do złożenia odwołania na dokonany przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń wybór wykonawcy, tj. konsorcjum firm (Trex-Hal oraz FN Group i Kula, Zieliński).

Co dalej?

- Po wniesieniu odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej wyznaczany jest termin rozprawy, podczas której KIO analizuje argumenty stron i ocenia stan rzeczy ustalony w toku postępowania odwoławczego. Następnie KIO wydaje wyrok, w którym może oddalić odwołanie albo je uwzględnić, nakazując zamawiającemu wykonanie wskazanych w wyroku czynności. Na orzeczenie KIO przysługuje jeszcze skarga do sądu - informuje SRK.

Dopiero po zakończeniu postępowania odwoławczego możliwe jest ostateczne zakończenie procedury oraz zawarcie umowy z wykonawcą.
Projekt rekultywacji zakłada przede wszystkim ugaszenie zapożarowanego materiału. W toku prac zostaną wykonane pionowe i poziome bariery termoizolacyjne metodą iniekcji otworowej. Powstanie nowa i spójna bryła wraz z obniżeniem wysokości zwałowiska. Dodatkowo utworzone zostaną zbiorniki retencyjne dla zatrzymania części wód. Prace mają potrwać 6 lat. 

Hałda Wrzosy I o powierzchni ponad 20 ha powstała w wyniku działalności pszowskiej kopalni Anna. Zalega na niej blisko 6 mln ton kruszywa pogórniczego. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ten zakład remontowy górniczej spółki to zaplecze techniczne dla kopalń

Osiem hal produkcyjnych, rozbudowany park maszynowy, specjalistyczne laboratoria i ponad 540 pracowników tworzy Zakład Remontowo-Produkcyjny Polskiej Grupy Górniczej. Zakład odpowiada za remonty, modernizację i produkcję urządzeń wykorzystywanych w kopalniach spółki. W najbliższych latach ZRP nadal ma zabezpieczać potrzeby kopalń PGG.

Kto ucierpi najbardziej? Jest raport o powiatach odchodzących od węgla

Fundacja Instrat przygotowała raport o odejściu od węgla w Polsce i sąsiednich krajach. Czytamy w nim o powiatach, w których transformacja może przebiegać najtrudniej.

Kolejna śmiertelna ofiara w polskim górnictwie

W górnictwie węgla kamiennego śmierć poniosło przy pracy czterech górników i wydarzyły się 624 wypadki. W firmach usługowych miał miejsce jeden wypadek ciężki i 106 ogółem.

Molestowanie seksualne w kopalni? Przyjrzeliśmy się górniczej obyczajowości

W ciągu minionych kilku lat w naszych kopalniach odnotowano tylko jeden przypadek molestowania. Jednak zdaniem ekspertów zdarzają się one częściej niż sądzimy. Nie ma się jednak czemu dziwić, skoro za przejaw molestowania w pracy niektórzy uważają eksponowanie na ścianach biur kalendarzy z wizerunkami roznegliżowanych pań prezentujących swe wdzięki.