Rekordowo niska inflacja, ale spadku cen nie będzie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Według dilerów środowy komunikat RPP może oznaczać, że wciąż możliwe są dalsze obniżki stóp procentowych.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zdaniem ekspertów Admiral Markets, jesteśmy w inflacyjnym dołku. Jednak deflacji, czyli spadku cen, raczej nie powinniśmy się spodziewać. Jak podał Główny Urząd Statystyczny, w czerwcu ceny wzrosły zaledwie o 0,2 proc. w porównaniu do sytuacji sprzed roku. Nie zmieniły się za to w porównaniu do maja br.

Ceny w ubiegłym miesiącu rosły wolniej, niż rynek się spodziewał. Spadek inflacji w czerwcu okazał się nieco głębszy od prognoz, które zakładały wyhamowanie rocznej dynamiki cen do 0,3 proc. z 0,5 proc. w maju. Niski wskaźnik inflacji wynika głównie z wolniejszego niż spodziewano się wzrostu cen żywności.

- Aż trudno uwierzyć, że jeszcze rok temu inflacja przekraczała 4 proc. Ten spadek doskonale pokazuje skalę hamowania polskiej gospodarki - mówi Krzysztof Koza, analityk Admiral Markets.

Według analityków nie powinniśmy jednak spodziewać się spadku cen.

- Osiągnęliśmy już inflacyjny dołek i nie powinniśmy się obawiać deflacji - uważa Krzysztof Koza. - W najbliższych miesiącach powinna nastąpić delikatna poprawa sytuacji gospodarczej, jak również wzrost poziomu inflacji. Ten kwartał moim zdaniem jest ostatnim kwartałem gospodarczego spowolnienia.

Analityk Admiral Markets prognozuje, że kolejne kwartały przyniosą ożywienie. Do końca roku powinniśmy więc obserwować coraz lepsze wskaźniki koniunktury i coraz wyższą inflację.

Poprawa sytuacji będzie jednak umiarkowana. Według Krzysztofa Kozy na koniec roku inflacja powinna wzrosnąć do 1-1,2 proc., a PKB w 2013 r. - nie więcej niż o 1,3 proc. Analitycy oceniają, że w dłuższym okresie wysoka inflacja nie będzie problemem. Zgodnie z lipcową projekcją inflacyjną NBP do 2015 r. wskaźnik pozostanie poniżej celu inflacyjnego wynoszącego 2,5 proc.

W opinii Krzysztofa Kozy wyniki inflacji nie wpłyną na decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Do kolejnych obniżek członków RPP mogłaby zmusić recesja, której towarzyszyłaby deflacja. Analityk prognozuje, że główna stopa procentowa zostanie utrzymana na rekordowo niskim poziomie 2,5 proc. aż do II połowy przyszłego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?