Bełchatowska elektrownia zapowiedziała wzrost opłat za ciepło o ponad 70 procent!

fot: Jarosław Galusek/ARC

Obecnie w PGE 67 proc. energii wytwarzają bloki na węgiel brunatny, 27 proc. na węgiel kamienny, 4 proc. gazowe, a 3 proc. pochodzi z OZE

fot: Jarosław Galusek/ARC

Drakońskie podwyżki cen ciepła w Bełchatowie. Tamtejsza elektrownia zapowiedziała wzrost opłat za ciepło o ponad 70 procent!

Ciepło z trzech bloków energetycznych, w postaci gorącej wody, jest przekazywane magistralą do przepompowni Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w mieście. Dotychczas cena wynosiła 22,96 zł za GJ. Nowa stawka, zatwierdzona przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki w dniu 9 grudnia, wyniesie aż 40,68 zł za GJ netto. Do tego oczywiście trzeba będzie doliczyć VAT.

Na prośbę prezydenta miasta Marioli Czechowskiej odbyło się spotkanie z radnymi Rady Miejskiej. Dotyczyło ono proponowanej zmiany taryf za dostawę ciepła dla miasta Bełchatowa, jaką przedstawiła Elektrownia Bełchatów. Prezydent Miasta skierował pismo do władz elektrowni o ponowne przeanalizowanie proponowanych zmian i odstąpienia od nich, argumentując to interesem społecznym i brakiem podstaw, w przypadku tego dostawcy ciepła, do zmian taryfy.

Elektrownia Bełchatów jest największą w UE elektrownią zasilaną węglem brunatnym, pokrywa ok. 20 proc. krajowego zapotrzebowania, co czyni obiekt najważniejszym stabilizatorem polskiego systemu elektroenergetycznego. W elektrowni i kopalni Bełchatów zatrudnionych jest prawie 8 tys. osób, co stanowi 19 proc. całkowitego zatrudnienia w regionie. Zasilające ją złoża węgla brunatnego skończą się jednak za 10-15 lat, najpóźniej do 2036 r.

Więcej, bo o 93 proc. więcej zapłacą za ciepło mieszkańcy Piotrkowa Trybunalskiego. Stowarzyszenie Inicjatywa Piotrowska 22 już złożyła do magistratu petycję o ponowne przeliczenie kosztów ogrzewania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.