Rekord wygranych z państwem

fot: ARC

Na inwestycje w polskiej energetyce do 2020 r. potrzeba 160-180 mld zł

fot: ARC

W 2012 r. Polacy uzyskali w sądach aż 400 mln zł odszkodowań od skarbu państwa. Choć zdołali wygrać z broniącą interesów państwa Prokuratorią Generalną (PG) tylko co 30. sprawę - informuje Puls Biznesu.

W ubiegłym roku finał miało ponad 4 tys. procesów, w których obywatele i firmy domagały się od państwa odszkodowania.

I choć tylko 3,6 proc. batalii zakończyło się tryumfami Polaków, to państwo było zmuszone do rekordowej wypłaty 400 mln zł, a jeszcze 4 lata temu przegrane miały wartość 10 razy mniejszą - wylicza "PB".

Rekordowa kwota odszkodowań bierze się stąd, że po prostu w 2012 r. nastąpiła kumulacja zasądzonych roszczeń w wyniku zakończenia się w tym samym okresie wielu procesów - wyjaśnia p.o. prezes PG Piotr Rodkiewicz. Jak dodaje, co roku do sądów trafia kilka tysięcy spraw, a procesy te są skomplikowane i trwają nawet kilka lat.

Rodkiewicz przyznaje, że w sądach jego prawnicy mają coraz trudniejszych przeciwników. To jednak nie zmienia faktu, że obrońcy skarbu państwa wygrywają prawie wszystkie sprawy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.