Rekord importu węgla do Polski, kopalnie zwiększają produkcję

O 168 proc. wzrósł w pierwszym półroczu import węgla energetycznego do Polski - wynika z danych Agencji Rozwoju Przemysłu opublikowanych we wtorkowym wydaniu "Gazety Wyborczej".

fot: Krystian Krawczyk

Rekordowy import węgla

fot: Krystian Krawczyk

O 168 proc. wzrósł w pierwszym półroczu import węgla energetycznego do Polski - wynika z danych Agencji Rozwoju Przemysłu opublikowanych we wtorkowym wydaniu "Gazety Wyborczej".

"W pierwszym półroczu importerzy sprowadzili do Polski 3,06 mln ton węgla energetycznego - to o 168 proc. więcej niż w pierwszych sześciu miesiącach 2025 roku" - czytamy w "GW". 

Dziennik podał także, że do lipca 2026 roku Polska zaimportowała prawie tyle węgla, co w całym roku 2024.

"Jeśli tempo importu się utrzyma (co jest bardzo prawdopodobne), to sprowadzimy w tym roku najwięcej węgla od kilku lat" - przekazała "GW". 

Dodano, że poprzedni rekord padł w 2022 roku.

W tym roku za ponad połowę importu odpowiada Kazachstan. Milion ton sprowadziliśmy natomiast z Kolumbii, zaś z pozostałych krajów import jest śladowy, wynosi zwykle kilkaset tys. ton.

Jak wynika ze statystyk ARP, największym konsumentem węgla są spółki energetyczne, posiadające własne elektrownie węglowe. Jednocześnie spółki te podkreślają, że korzystają z węgla kupowanego z polskich kopalń. Niezależne ciepłownie, należące głównie do samorządów, również korzystają zwykle z krajowego węgla.

Węgiel importują więc głównie niezależni importerzy i pośrednicy, którzy następnie odsprzedają go dalej.

Elektrownie węglowe zwiększały produkcję

Jak informuje "GW", już podczas minionej zimy (2025/2026) brakowało pelletu na opał. W związku z obawą o podaż gazu i rosnącymi cenami energii, elektrownie węglowe zwiększały produkcję. 

Do kwestii posiadania przez Polskę własnych surowców energetycznych odniósł się były minister gospodarki Janusz Steinhoff. 

"Nie jestem zwolennikiem, aby za wszelką cenę dopłacać do krajowej produkcji węgla z pieniędzy podatników. Rocznie dopłacamy do polskich kopalń 10 mld zł" - powiedział w rozmowie z "GW". 

Dodał, że przy obecnych warunkach górniczych, "polski węgiel jest po prostu nieopłacalny", a węgiel z importu nie jest obciążony tymi kosztami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.

W kopalni Ruda monitorują strefy szczególnego zagrożenia

Wszystko dzięki technologii RFID (Radio Frequency Identification) umożliwiającej kontrolę liczby pracowników przebywających w danym rejonie kopalni. System bezprzewodowo rozpoznaje obiekty oznakowane mikroskopijnym mikroprocesorem.

Miliardy prezydenta dla górników pod lupą. Demokraci po wyborach biorą się za kopalnie

Firmy górnicze, które korzystały z miliardów dolarów wsparcia ze strony administracji Donalda Trumpa, stają w obliczu nowego ryzyka: wzmożonej kontroli po zwycięstwie Demokratów w wyborach uzupełniających – pisze mining.com.

Wydobycie nadal wpływa na powierzchnię Bytomia? Rozmawiał o tym zespół porozumiewawczy

W Bytomiu rozmawiano o wpływie eksploatacji górniczej na powierzchnię miasta.