Rekord importu węgla

Firmy kupią za granicą 66 proc. surowca więcej niż w 2007 r. Do Polski trafi nawet 10 mln ton węgla. Import może pierwszy raz przewyższyć eksport

Jak napisała we wtorek \"Rzeczpospolita\" z danych dostępnych w resorcie finansów wynika, że w pierwszym kwartale sprowadzono do Polski 2,5 mln ton węgla. To pozwala prognozować, że na koniec roku import sięgnie 10 mln ton przy krajowej produkcji na poziomie ok. 80 mln ton. W Polsce wydobycie węgla w ciągu czterech pierwszych miesięcy 2008 r. spadło o ok. 8 proc. w stosunku do tego samego okresu 2007 r.

– Dlatego wzrasta import. Przez lata zaniedbano przygotowanie pól wydobywczych i takie są efekty – mówi Piotr Dziewit z zarządu Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Najwięcej węgla importujemy z Rosji, w tym roku nawet 6 mln ton. – Nasza prognoza sprzedaży 1 mln ton w Polsce jest aktualna, o wyższej pomyślimy jesienią – mówi Piotr Matuszak, szef SUEK Polska, firmy sprowadzającej węgiel z Rosji.

W ciągu pięciu miesięcy tego roku zwiększyliśmy też import z Ukrainy. Jak podała agencja RBK-Ukraina, powołując się na dane ukraińskich służb celnych, w tym czasie do Polski trafiło 131 tys. ton ukraińskiego węgla o wartości 18,6 mln dolarów. – Zapewne chodzi o sprzedaż dobrego węgla koksującego – powiedział „Rz” Anatolij Akimoczkin, szef związku górniczego w Doniecku. Surowiec trafił prawdopodobnie do Huty Częstochowa – własności Związku Przemysłowego Donbasu (ISD) - napisała \"Rz\".

Jak przyznaje Akimoczkin, 131 tys. ton to niewiele, jednak daje to Polsce trzecie miejsce wśród krajów importujących węgiel z Ukrainy.

Największe polskie elektrownie państwowe – Kozienice, ZEDO i Opole – nie przyznają się do zwiększenia importu. Prywatne potwierdzają nieoficjalnie, że ilość surowca kupowanego przez nie za granicą wzrasta. Podobnie jest w elektrociepłowniach i koksowniach. ArcelorMittal sprowadzi w tym roku dodatkowe 400 tys. ton węgla, m.in. z USA dla koksowni Zdzieszowice. Koksownia Przyjaźń, której głównym udziałowcem i dostawcą jest Jastrzębska Spółka Węglowa, też kupuje za granicą – głównie w Czechach. – W 2007 r. było to 500 tys. ton, w tym 650 tys. ton – przyznaje Jerzy Milej, szef biura handlowego Przyjaźni.

Ale możliwości importu są ograniczone. – Port Północny w Gdańsku nie może przyjmować surowca, co jest możliwe np. w Świnoujściu – mówi Jerzy Galemba, rzecznik Węglokoksu, głównego polskiego eksportera węgla. – Poza tym spada wydobycie światowe, a więc i eksport – dodaje.

Rosja zmniejszyła go o ok. 1,5 proc., RPA również. Chiny będą mieć mniejszy eksport, by zabezpieczyć dostawy krajowe.

Polska też z tego powodu zmniejsza sprzedaż za granicę. Prognozy z początku roku mówiły, że eksport utrzyma się na poziomie 10 mln ton rocznie. – Teraz oceniamy, że za granicę sprzedamy 7 – 8 mln ton – mówi Galemba.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ceny gazu w Europie rosną. Rozejm USA-Iran wystawiony na poważną próbę

Ceny gazu w Europie rosną w reakcji na niedawne ataki USA i Iranu na Bliskim Wschodzie i wystawienie na próbę kruchego rozejmu pomiędzy tymi krajami - informują maklerzy.

PGE, Enea, TAURON i ORLEN planują wspólnie działać na rzecz odbudowy infrastruktury energetycznej na Ukrainie

PGE, Enea, Tauron i Orlen podpisały list intencyjny dotyczący współpracy przy odbudowie Ukrainy. Cztery największe polskie firmy energetyczne zadeklarowały gotowość do wspólnego zaangażowania w proces odbudowy kraju, koncentrując się przede wszystkim na odbudowie i rozwoju infrastruktury energetycznej.

Upały przetestowały sieci. W Polsce wytrzymały, w innych krajach duże awarie

Weekend 27-28 czerwca 2026 był najgorętszy w historii polskiej meteorologii. Termometry pokazały 40 st. C na zachodzie kraju. W Europie Zachodniej sieć elektryczna zaczęła szwankować. Polska prąd utrzymała, ale rezerwy topniały. To sygnał ostrzegawczy przed kolejnymi latami. Tymczasem w poniedziałek maksymalna temperatura może sięgać 38-39 st. C, na zachodzie obniży się do 30-33 st. C, z kolei na północnym zachodzie - za frontem atmosferycznym - temperatura obniży się do 25-29 st. C. Na Wybrzeżu ma być 22-23 st. C.

Zatrudnienie w tym przemyśle spadło o niemal 4 proc. w I kwartale

O niemal 4 proc. spadło zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym i wyniosło 193,3 tys. etatów na koniec I kwartału 2026 r. - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Jednocześnie produkcja sprzedana sektora nieznacznie, bo o 0,5 proc., wzrosła do niemal 58 mld zł.