Rekompensaty: ponad 90 proc. wniosków zweryfikowanych pozytywnie

fot: Witold Gałązka/ARC

W punkcie przy ul. Damrota w Katowicach (w dawnej siedzibie KHW) dyżurowało jednocześnie nawet kilkunastu pracowników przyjmujących wnioski

fot: Witold Gałązka/ARC

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń trwa weryfikacja wniosków dotyczących wypłaty rekompensat za utracone prawo do bezpłatnego węgla. Dotychczas sprawdzono 182 tys. wniosków z czego 165 tys. zostało zweryfikowanych pozytywnie - jako zgodnych z kryteriami przyjętymi w ustawie z października ubiegłego roku. Większość uprawnionych otrzymała już należne im pieniądze - poinformował portal nettg.pl rzecznik SRK Wojciech Jaros. 

Obecnie pozostał najtrudniejszy etap w procesie sprawdzania - badanie wniosków, które wymagają dodatkowego sprawdzenia lub uzupełnień.

- O rekompensaty występują osoby nieuprawnione, bo nie objęte ustawą – wyliczają problemy pracownicy z punktów obsługi klienta SRK mieszczących się w Woli i w Zabrzu.

W tej grupie znajdują się przede wszystkim wdowy lub sieroty po pracownikach, lub emerytach oraz osoby, które przeszły na emerytury od 2015 r., czyli w czasie gdy część spółek zlikwidowała, lub zawiesiła wydawanie emerytom deputatów węglowych. Także osoby otrzymujące równowartość deputatu wraz z emeryturami, lub rentami.

Zgłaszają się niekiedy ludzie zatrudnieni w przedsiębiorstwach innych niż przewiduje ustawa. Ponadto w części dokumentów brakowało załączników do wniosków. Błędnie podane na wnioskach bywają numery kont. W takich wypadkach przelewy wracają do nadawcy. Jeśli wypełniając wniosek osoba starająca się o rekompensatę nie podała numeru telefonu kontaktowego, albo pomyliła się wpisując go, pracownicy spółki listownie wysyłają prośby o uzupełnienie dokumentów. W niektórych wypadkach nawet jeżdżą do tych osób.

Jak informuje rzecznik SRK, wszelkie niezgodności, konieczności uzupełnień przedłużają jednak czas załatwiania spraw. Dlatego dobrze, by jeśli ktoś zorientuje się że mógł popełnić błąd, lub nie dostarczył załączników, sam dosłał skorygowaną, uzupełnioną informację.

- Do każdej sprawy musimy podchodzić bardzo starannie - mówi prezes SRK Tomasz Cudny.

- Nie ma dowolności, lub uznaniowości w jej załatwieniu. Wniosek musi być zgodny z warunkami, jakie określiła ustawa. Chodzi przecież o wypłatę pieniędzy ze środków budżetowych, należących do Skarbu Państwa, a więc do nas wszystkich - dodaje prezes. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.