Rekompensata za wzrost cen prądu będzie uzależniona od zużycia energii

fot: Krystian Krawczyk

Sieć elektroenergetyczna i OZE

fot: Krystian Krawczyk

Rekompensata za wzrost cen energii elektrycznej będzie uzależniona od jej zużycia w 2020 r. i wyniesie od około 34 do 306 zł - wynika z opublikowanego w poniedziałek, 24 lutego, projektu ustawy dotyczącej rekompensat za prąd. Jak dodano, ich koszt wyniesie ponad 2,4 mld zł.

Z oceny skutków regulacji (OSR) dołączonej do projektu ustawy o rekompensatach z tytułu wzrostu cen energii elektrycznej w 2020 r. wynika, że gospodarstwo domowe, które zużyje od 63 kWh do 500 kWh energii elektrycznej, otrzyma 34,08 zł; od 500 kWh do 1200 kWh energii - 82,80 zł; powyżej 1200 kWh do 2800 kWh energii - 190,86 zł; powyżej 2800 kWh - 306,75 zł.

Jak dodano, kwoty zostały wyznaczone ze względu na: wzrost cen energii elektrycznej; wzrost opłat za dystrybucję energii; wzrost kwoty VAT w związku ze wzrostem podstawy do opodatkowania, wynikającym ze wzrostu cen i opłat.

"Ponadto, w celu wyeliminowania sytuacji, w której dofinasowanie otrzymają zamożni odbiorcy końcowi, rekompensata nie będzie przysługiwała odbiorcy końcowemu, którego dochód w 2019 r. przekroczy kwotę (...) 85 528 zł" - podkreślono w OSR projektu.

Resort aktywów państwowych szacuje, że maksymalne koszty rekompensat za wzrost cen prądu w br. wyniosą ponad 2,4 mld zł, a rekompensaty będą przysługiwały 15,1 mln gospodarstw domowych.

"Poza kosztami wynikającymi z wypłacanych rekompensat mechanizm wygeneruje koszty obsługi Funduszu Wypłat Różnicy Ceny, które wniosą około 0,1 proc. całkowitych kosztów mechanizmu, tzn. około 2,5 mln zł" - dodano.

W uzasadnieniu do projektu czytamy, że innym pomysłem na rekompensaty miało być samodzielne wyliczenie przez odbiorców końcowych jej kwoty na podstawie wszystkich faktur z 2019 r. i 2020 r. oraz poziomu zużycia energii elektrycznej. Z tego rozwiązania zrezygnowano jednak z uwagi na skomplikowanie takich wyliczeń.

Zgodnie z projektem, aby uzyskać rekompensatę trzeba będzie złożyć deklarację, że odbiorca posiadający umowę sprzedaży energii elektrycznej albo umowę kompleksową, nie przekroczył kwoty kwalifikującej go do tzw. drugiego progu podatkowego (dochody powyżej 85 528 zł). Dodatkowym kryterium będzie poziom zużycia energii elektrycznej w roku 2020. Będzie ono musiało przekroczyć 63 kWh.

Po złożeniu takiej deklaracji, to przedsiębiorstwa obrotu i operatorzy systemów dystrybucyjnych będą decydować o tym, jakie rekompensaty będą przysługiwać. Będą one musiały także dwa razy poinformować swoich klientów o możliwości złożenia takiej deklaracji.

Deklaracje pod rygorem odpowiedzialności karnej będzie można złożyć od momentu wejścia w życie ustawy do 31 grudnia 2020 r. W deklaracji oświadczać będziemy również, że pobierana energia elektryczna nie jest wykorzystywana w ramach wykonywanej działalności gospodarczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.