Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (0.00%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 187.69 USD (+0.57%)

Srebro

87.22 USD (+2.16%)

Ropa naftowa

96.51 USD (-0.38%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.09%)

Miedź

5.89 USD (+0.14%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (0.00%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 187.69 USD (+0.57%)

Srebro

87.22 USD (+2.16%)

Ropa naftowa

96.51 USD (-0.38%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.09%)

Miedź

5.89 USD (+0.14%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Region: śląski język, nie gwara

fot: Jarosław Galusek/ARC

Leon Sładek, emerytowany górnik z kopalni Ziemowit

fot: Jarosław Galusek/ARC

Czy ślonsko godka to język, czy gwara? Problem roztrząsają od lat naukowcy i politycy, a rozstrzygnięcia jak nie było, tak nie ma. Tymczasem dostać po gymbie za godanie po ślonsku to żadna przyjemność. Leon Sładek, emerytowany górnik z kopalni Ziemowit, doświadczył tego na własnej skórze.

- To było jeszcze w szkole podstawowej, z górą pół wieku temu. Rozmawiam sobie "po naszymu" z koleżanką podczas przerwy, a tu jak mnie ktoś nie trzepnie znienacka w policzek. Okazało się, że to czujny nauczyciel podsłuchiwał rozmowę. Pogroził. A jakże. Powiedział, że trzeba posługiwać się językiem polskim, a nie prymitywną gwarą - wspomina Sładek.

Kiedy po szkole przyszedł poskarżyć się swojemu starzykowi, w odpowiedzi usłyszał:

- Idź synek do lustra, otwórz gymba i powiedz, co widzisz w środku.

- Widzę język - odpowiedział mały Leon.

Na to starzyk:

- Jak tak widzisz, to znaczy, że godosz językiem - stwierdził, rozwiewając wątpliwości chłopca.

To wydarzenie zapadło głęboko w świadomości Leona Sładka. Na tyle, że już jako dorosły człowiek zaczął bliżej interesować się śląską mową. Dziś jest gorącym orędownikiem uznania ślonskiej godki za język regionalny, aktywnym działaczem Towarzystwa Piastowania Mowy Śląskiej Danga i jednym z współtwórców słynnego "Ślabikorza", podręcznika do nauki języka śląskiego. Zawsze powtarza, że śląska mowa używana jest nie tylko w domach, ale też w życiu społecznym, w książkach i mediach. I to właśnie czyni ją językiem, a nie gwarą, jak sądzi wielu.

Gwara jest czymś gorszym
Zdaniem Sładka gwara zawsze jest czymś gorszym. Tymczasem to język stanowi element tożsamości etnicznej, wartościujący poczucie wspólnoty historycznej oraz kulturowej danej grupy ludzi, w tym przypadku Górnoślązaków.

- Mnie nie przekonują tłumaczenia, że musimy czekać na opinie ekspertów, czy śląską mowę rzeczywiście można zapisać, albo argumentacje w stylu "przecież cieszynianie i opolanie i tak mówią inaczej". Posługiwać się mową śląską można od zaraz, byle w miarę poprawnie, tak jak mówiono w regionie od pokoleń. Kwestie ortografii są drugorzędne - wyjaśnia

Stoi też na stanowisku, że w ciągu minionego półwiecza językowi Górnoślązaków wyrządzono ogromną krzywdę, spychając go na margines.

- Nasza mowa została zwulgaryzowana, aby kojarzyła się z rynsztokiem. Tymczasem przez długie lata nie znała ona praktycznie żadnych wulgaryzmów. Przy pracy na dole górnikom nie przystawało kląć, bo zemsta skarbnika mogła być sroga. Te zwyczaje znajdowały odzwierciedlenie w życiu prywatnym, w rodzinach. Jeśli ktoś powiedział głośno "pieronie", to już uznawano to za nietakt. W dobie walki z gwarą, w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, starano się udowodnić, że soczyste przekleństwa są właśnie produktem prymitywnej ślonskiej godki - tłumaczy Leon Sładek.

W radiu i... kościele
Swoje racje akcentuje w każdy czwartek na antenie Radia Piekary. Ostatnio przekonywał słuchaczy, że śląski wart jest bliższego poznania. Wyjaśniał, że skodyfikowana śląszczyzna musi umożliwić również Ślązakom opolskim naukę ich własnego dialektu.

- To bardzo źle, że śląskie elity, liderzy śląskich organizacji, a nawet wywodzący się z regionu parlamentarzyści nie doceniają kulturotwórczej roli naszej mowy - ubolewał.

Podkreślał też sens kształcenia nauczycieli i zorganizowanie śląskojęzycznego środowiska intelektualistów.

- Ktoś tłumaczył mi, że nie warto uczyć się śląskiego, skoro ma się go w sercu. To ja się wobec tego pytam o sens nauczania języka polskiego, jeśli też nosimy go w sercach. Uczmy w szkołach tylko angielskiego, będzie prościej - konkluduje Sładek, prezentując śląski ślabikorz, opracowany pod kierunkiem prof. Jolanty Tambor.

Warto również podkreślić, że jedną z najcenniejszych inicjatyw górnika z Ziemowita jest pomysł odprawiania mszy św. z kazaniem w języku śląskim. Podchwycił go proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Mysłowicach. Zapoczątkowana w lipcu 2008 roku tradycja trwa do dziś dnia. Od tej pory Górnoślązacy mogą w każdą trzecią niedzielę miesiąca wspólnie modlić się we własnej intencji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi

Kryminał na weekend: „Rechtorka”. Czy licealistka zabiła nauczycielkę chemii?

Trwa promocja trzeciej części serii Kryminalny Śląsk, której autorką jest Magdalena Majcher. Lokalny dziennikarz Borys Dyrda pracuje nad sprawą morderstwa nauczycielki chemii jednego z katowickich renomowanych liceów. Akcja książka „Rechtorka” dzieje się w 2001 roku, pokazuje miasto, które musi wymyślić swoją tożsamość na nowo i zagubionych nastolatków pozostawionych bez