Region: referendum w Tramwajach Śląskich

Tramwaj katowice md

fot: Maciej Dorosiński

Tramwaje Śląskie SA świadczą usługi przewozowe na rzecz Komunikacyjnego Związku Komunalnego GOP w Katowicach. 25 linii tramwajowych w kilkunastu miastach Śląska i Zagłębia obsługuje dziś ponad 200 wagonów

fot: Maciej Dorosiński

W spółce Tramwaje Śląskie SA trwa 24-godzinne referendum. Związki zawodowe pytają załogę  przewoźnika o zdanie na temat zmian w systemie wynagrodzeń proponowanych przez pracodawcę - dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez śląsko-dąbrowską Solidarność Jak przekonuje zakładowa "S", pracownicy mogą z powodu tych zmian stracić sporą część swojego wynagrodzenia.

Do godziny 9.00 według szacunków związku w referendum wzięło udział około 60 proc. pracowników uprawnionych do głosowania.

 

- Referendum zaczęło się o trzeciej nad ranem, gdyż o tej godzinie rozpoczynają pracę pierwsi motorniczy. To nie jest referendum strajkowe. Chcemy po prostu pokazać panu prezesowi, że brak zgody na zmiany w naszych wynagrodzeniach nie jest wymysłem związkowców, bo takiego zdania jest zdecydowana większość pracowników - mówi Antoni Krzęciesa, przewodniczący zakładowej Solidarności.

Powodem referendum jest propozycja zarządu Tramwajów Śląskich, aby dodatki do pensji zasadniczej pracowników spółki zastąpić premią uznaniową. Zdaniem związkowców zmiany oznaczałyby w rzeczywistości obniżenie zarobków pracowników.

 

- Prezes zaproponował, aby m. in. nagrody jubileuszowe, godziny nadliczbowe czy dodatki funkcyjne zastąpić premią uzależnioną od bardzo wielu czynników.  Wysokość premii zależałaby np. od wykonania tzw. wozokilometrów, co jest kompletnym absurdem. Część torowisk nadaje się do remontu, starsze tramwaje często się psują, jest też wiele innych czynników zewnętrznych, na które pracownicy nie mają wpływu i nie można od nich uzależniać wysokości ich zarobków - wyjaśnia szef zakładowej "S".

Jak podkreśla Krzęciesa, wprowadzenie w życie proponowanych zmian oznaczałoby de facto wypowiedzenie Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy. - Propozycje zarządu dotykają w zasadzie wszystkich punktów ZUZP. Ten rok prawdopodobnie zakończymy dodatnim wynikiem finansowym. Firma powoli wychodzi z dołka. Przez ostatnie kilkanaście lat zaciskaliśmy pasa. Żeby ratować zakład, rezygnowaliśmy z premii, nie domagaliśmy się podwyżek, zatrudnienie zostało zredukowane o połowę. Teraz, kiedy wszystko idzie w dobrym kierunku, chce nam się obciąć pensję - zaznacza przewodniczący.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.