Podkomisja nadzwyczajna do rozpatrzenia projektu nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym rozpoczęła prace

fot: Materiały prasowe

Zużyte panele PV to duże wyzwanie, ale i szansa

fot: Materiały prasowe

- Zmiana przepisów dotycząca planowania przestrzennego będzie sprzyjała budowie instalacji fotowoltaicznych - przekonuje w komentarzu dla PAP wiceminister rozwoju i technologii Piotr Uściński. Chodzi m.in. o i pewniejszy sposób uzyskania warunków przyłączenia.

Sejmowe komisje infrastruktury i samorządu terytorialnego powołały we wtorek podkomisję nadzwyczajną do rozpatrzenia projektu nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Podkomisja rozpoczęła już prace, przyjmując doprecyzowujące poprawki do projektu.

Wiceszef MRiT Piotr Uściński wskazał w komentarzu dla PAP, że projektowana nowelizacja będzie sprzyjać budowie instalacji fotowoltaicznych.

- Zaproponowaliśmy szybszy i pewniejszy sposób uzyskania warunków przyłączenia. Dla inwestycji OZE zaproponowaliśmy szczególny tryb sporządzania planu miejscowego, w ramach którego sporządzenie planu, jego uchwalenie i ogłoszenie może trwać trzy miesiące. Plan miejscowy będzie ważny tak długo, aż inne przepisy nie zmienią przeznaczenia terenu - wyjaśnił.

Resort zwrócił uwagę, że w zakresie możliwości sytuowania farm fotowoltaicznych na gruntach rolniczych o dużych powierzchniach najwłaściwszą procedurą będzie uchwalenie stosownego planu miejscowego. Poza tym, do dnia wejścia w życie planu ogólnego lub utraty mocy studium, inwestycje w zakresie OZE mogą być sytuowane na podstawie decyzji o warunkach zabudowy (o ile inne przepisy prawa nie stanowią inaczej).

- W przepisach przejściowych zawarliśmy ułatwienie, że od wejścia w życie ustawy do czasu wejścia w życie planu ogólnego gminy brak wyznaczonego w ustawie obszaru dla OZE wymagania dotyczące OZE w studium będą pomijane - dodał Uściński.

- Projektowana nowelizacja przewiduje, że do 2025 r. wszystkie gminy będą musiały uchwalić nowe plany ogólne gminy, które określą ramy rozwoju inwestycji zgodnie z polityką przestrzenną gminy. Ambitny, ale wykonalny termin został przewidziany po to, aby możliwie szybko były zapewnione przepisy usprawniające harmonijne inwestowanie na obszarze gminy, w tym w zakresie inwestycji OZE - podkreślił wiceszef MRiT.

Ministerstwo wskazało, że wydłużenie terminu - jak postuluje Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki - spowoduje wydłużenie okresu niepewności inwestycyjnej. Poza tym termin wynika z kamieni milowych przyjętych w ramach KPO. To właśnie w KPO przewidziano środki na sporządzenie planów ogólnych w gminach w całej Polsce, tym bardziej zarzut związany z brakiem przygotowania finansowego gmin jest bezzasadny - podkreślono.

Wiceminister dodał, że w przygotowanym projekcie ustawy przepis dotyczący terminu decyzji WZ ograniczonego do 5 lat, dotyczy wyłącznie spraw wydania decyzji WZ po wejściu w życie ustawy.

- Od czerwca do sierpnia 2022 r. odbyliśmy liczne spotkania z branżą OZE w szczególności z przedstawicielami firm rozwijających pozyskiwanie energii solarnej. Efektem tych spotkań są przepisy znaczącą ułatwiające rozwój branży. Poza tym przygotowujemy Rejestr Urbanistyczny, który umożliwi wgląd w sporządzone plany miejscowe i szybki oraz pewny dostęp do informacji o gruntach, które mają już przygotowane warunki formalne do sytuowania inwestycji, w tym w zakresie OZE - podsumował Uściński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026. Poleca dr Adam Hajduga

Przed nami kolejna Industriada, czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Odbędzie się w dniach 13 i 14 czerwca 2026 roku, a tegorocznym motywem przewodnim są „Twarze przemysłu”. Industriada zagości w 50 obiektach i nie sposób odwiedzić je wszystkie. Wspólnie z dr. Adamem Hajdugą - współtwórcą festiwalu, wiceprezydentem Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i dyrektorem instytucji kultury „Szyb Staszic” w Tarnowskich Górach – przygotowaliśmy TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026.

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać. 

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.