Reforma inspekcji pracy będzie „proprzedsiębiorcza i propracownicza”

fot: Krystian Maj/KPRM

Ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz

fot: Krystian Maj/KPRM

- Reforma zakładająca wzmocnienie Państwowej Inspekcji Pracy będzie “proprzedsiębiorcza i propracownicza“; ma pomagać pracownikom, którzy nie są traktowani zgodnie z prawem - powiedziała minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Reforma ta ma zastąpić oskładkowanie umów założone w KPO.

- Reforma będzie oznaczać, że (Państwowa Inspekcja Pracy - PAP) będzie instytucją wreszcie z zębami, a nie bezzębną. Ale te zęby nie mają szkodzić przedsiębiorcom (...), tylko mają pomagać tym pracownikom, którzy są traktowani sprzecznie z polskim prawem. Czyli to jest proprzedsiębiorcze i propracownicze - powiedziała minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w poniedziałek w Polsat News, pytana, na czym ma polegać reforma PIP.

Szefowa MFiPR przypomniała, że zgodnie z decyzją premiera kamień milowy zakładający wprowadzenie oskładkowania umów cywilnoprawnych nie będzie realizowany. Ma go zastąpić właśnie reforma zakładająca wzmocnienie PIP. Podkreśliła, że oskładkowanie umów do KPO wpisał poprzedni rząd, ale obecny premier Donald Tusk uważa taką reformę za “niewskazaną i niepotrzebną“.

Brak realizacji tego kamienia milowego oznaczałby dla Polski utratę części pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy, dlatego resort funduszy stara się o jego zamianę. Kwestia ta ma zostać uwzględniona w najbliższe rewizji KPO.

Pełczyńska-Nałęcz poinformowała, że “idziemy absolutnie zgodnie z planem“, jeśli chodzi o realizację KPO. Dodała, że Polska będzie negocjowała teraz małą rewizję KPO, co powinno zająć dwa lub trzy tygodnie.

- Na najbliższej Radzie Ministrów w środę zostanie, mam nadzieję, przyjęty taki mandat negocjacyjny dla ministra funduszy, czyli dla mnie, żebym już formalnie mogła przystąpić do negocjowania drugiej rewizji, bo poprzednia duża rewizja została zrealizowana w zeszłym roku - powiedziała minister. Dodała, że do połowy roku powinna nastąpić wypłata pieniędzy z czwartego i piątego wniosku (złożonych w grudniu 2024 r. - PAP), a w drugiej połowie roku resort planuje złożenie szóstego i siódmego wniosku o płatność.

Jak informował w zeszłym tygodniu wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko, trwające od grudnia negocjacje z KE w sprawie zmiany reformy powinny zakończyć się w ciągu miesiąca. Wówczas rząd złoży KE formalnie wniosek o dokonanie zmiany w KPO. Ocenił też, że Polska jest “w dobrym miejscu“, jeśli chodzi o ochronę pracowników.

- To oznacza, że ta reforma wynegocjowana przez poprzedni rząd w polskim KPO nie ma zastosowania - powiedział.

Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) to program, który ma wzmocnić polską gospodarkę. Środki z programu mają pomóc Polsce szybciej osiągnąć wyznaczone wcześniej cele, zrealizować nowe inwestycje, przyśpieszyć wzrost gospodarczy i zwiększyć zatrudnienie. W ramach programu Polska otrzymuje pieniądze w postaci bezzwrotnych dotacji oraz preferencyjnych pożyczek.

Po ostatniej rewizji Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności składa się z 57 inwestycji i 54 reform. Polska otrzyma z KPO 59,8 mld euro (257,1 mld zł), w tym 25,27 mld euro (108,6 mld zł) w postaci dotacji i 34,54 mld euro (148,5 mld zł) w formie preferencyjnych pożyczek. Zgodnie z celami UE znaczna część budżetu KPO jest przeznaczona na cele klimatyczne (44,96 proc.) oraz transformację cyfrową (21,28 proc.)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.