Referendum w JSW: Ponad 96 proc. za strajkiem. Prawnicy podważają ważność głosowania

96,65 procent głosów za strajkiem w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej według zarządu JSW i 98 procent według związkowców - to wynik referendum przeprowadzonego wczoraj przez związki zawodowe wśród górników JSW. Tymczasem prawnicy spółki zastanawiają się, czy referendum w ogóle było ważne.

Załogi kopalń zapytano, czy są gotowe strajkiem walczyć o podwyżki płac, kórych związkom nie udało się uzgodnić z władzami JSW we wcześniejszych negocjacjach w ramach sporu zbiorowego. Frekwencja ogółem wyniosła we wszystkich kopalniach 58,54 procent, czyli wystarczająco, by uznać referendum za wiążące (wypowiedziała się ponad połowa zatrudnionych). Inaczej dane o frekwencji interpretuje komitet protestacyjno-strajkowy JSW: na ponad 22 tys. zatrudnionych w dniu referendum obecnych w pracy było ponad 17 tys. górników, co oznacza frekwencję na poziomie 75 procent.

Zaskoczeniem były jednak wyniki głosowania w kopalni Budryk, gdzie w referendum uczestniczyło tylko 181 osób na 2400 całej załogi, czyli zaledwie 7,4 proc. - To znamienne - komentuje Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka JSW. - Wyniki w Budryku, gdzie ludzie pamiętają ostatni strajk, świadczą o tym, jak bardzo górnicy są zmęczeni taką formą wywierania nacisku i z jaką rezerwą odnoszą się do propozycji kolejnych strajków - dodaje.

Prawnicy JSW analizują przepisy podejrzewając, że należałoby podważyć całe wtorkowe referendum. Wstepnie stwierdzają, że aby referendum było ważne, frekwencja we wszystkich kopalniach musiałaby przekroczyć wymagany próg, a właśnie w Budryku sporo do niego zabrakło.

Co na to związkowcy? - Trudno w ogóle odnieść się poważnie do takich rewelacji drugiej strony - powiedział nettg.pl Roman Brudziński, rzecznik komitetu protestacyjno-strajkowego w JSW. - Na spotkanie z zarządem dziś w południe idziemy w dobrej wierze i jeśli władze spółki za pomocą kruczków prawnych chcą kwestionować głos załogi, to znaczy, że decydują się konfrontację - ocenił Brudziński. Dodał, że komitet reprezentujący od 15. września połączone centrale związkowe i 97 proc. załogi JSW ciągle gotowy jest na kompromis w rozmowach z zarządem spółki: - Oczekujemy, że tym razem nie zostaną nam przedstawione takie same propozycje zarządu, jakie poznaliśmy już miesiąc temu - zastrzegł Brudziński. Na zawarcie kompromisu liczą też władze JSW.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.