Referendum strajkowe w zakładach JSW
fot: Ryszard Stelmaszczyk
Kopalnia ”Jas-Mos„
fot: Ryszard Stelmaszczyk
Czy jesteś za strajkiem którego celem będzie osiągnięcie podwyżki wynagrodzenia zasadniczego o 10 proc. określonej w sporze zbiorowym wszczętym w dniu 11.01.2011 r, oraz czy jesteś za prowadzeniem akcji protestacyjnej polegającej na wstrzymaniu wysyłki węgla z kopalń JSW SA do czasu osiągnięcia podwyżki wynagrodzenia zasadniczego o 10 proc. określonej w sporze zbiorowym wszczętym w dniu 11.01.2011 r. - to dwa pytania na jakie odpowiadają górnicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej w referendum, które rozpoczęło się dziś, a zakończy jutro - poinformował portal nettg.pl Piotr Szereda - rzecznik Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno Strajkowego JSW.
Oprócz tych dwóch kwestii, referendum dotyczy też kwestii prywatyzacji spółki. Postawiono więc jeszcze jedno pytanie o treści „Czy jesteś przeciw prywatyzacji lub upublicznieniu Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA"?
Referendum jest przeprowadzane w związku z wszczętym w styczniu 2011 roku sporem zbiorowym dotyczącym żądania wzrostu wynagrodzenia zasadniczego o 10 proc.
- Jak do tej pory Zarząd JSW SA nie znalazł zadowalającego stronę społeczną rozwiązania. W związku z tym związkowcy zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych w formie referendum zwracają się do pracowników o wyrażenie zgody na przeprowadzenie akcji protestacyjnej oraz strajku w JSW SA – twierdzi Piotr Szereda.
W kopalni Borynia w Jastrzębiu-Zdroju głosowanie trwa od godz. 5.00 rano. - Zainteresowanie jest bardzo duże. W ciągu pierwszych dwóch godzin referendum w naszej kopalni w głosowaniu wzięło udział już ok. 700 osób. Głosują przedstawiciele wszystkich działów, zarówno zwykli górnicy, jak i pracownicy dozoru – relacjonuje Jacek Rams, wiceszef Solidarności w kopalni Borynia.
- W związku z tym, że pracodawca nie udostępnił nam list pracowników, tworzymy je ręcznie spisując dane głosujących, a następnie wydajemy karty do głosowania. Część idzie wypełnić karty do zaimprowizowanych kabin za kotarą, ale większość wypełnia je albo kładąc karty wprost na urnie i zakreślając odpowiedzi, albo na parapecie – dodaje Rams.
Głosowanie rozpoczęło się różnych godzinach w poszczególnych zakładach należących do JSW. Aby uniknąć kolejek, w każdym zakładzie zostało ustawionych kilka punktów, w których pracownicy mogą oddawać głosy.