Referendum strajkowe w JSW - 8 kwietnia

Referendum strajkowe w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) odbędzie się 8 kwietnia. Górnicy zdecydują wtedy, czy potwierdzić strajkiem związkowe żądania 10-proc. podwyżki oraz czy sprzeciwić się w ten sposób przygotowywanej prywatyzacji spółki.

Jak poinformował w poniedziałek Roman Brudziński z Solidarności w JSW, oprócz terminu referendum, Komitet Protestacyjno-Strajkowy JSW SA zdecydował także o ogłoszeniu od tego dnia pogotowia strajkowego we wszystkich zakładach spółki. Treść pytania, które będzie górnikom zadawane w referendum, ma być opracowana do środy.

Rzeczniczka JSW Katarzyna Jabłońska-Bajer przypomniała w poniedziałek, że protokół rozbieżności w prowadzonym przez związki płacowym sporze zbiorowym podpisano kilka tygodni temu. Od tego czasu związki miały wolną rękę odnośnie wyboru dalszych działań protestacyjnych, jednak aby doprowadzić do strajku - potrzebują zgody załogi.

Na początku stycznia związki zażądały 10-proc. podwyżki, argumentując to m.in. wysokim, sięgającym miliarda złotych netto zyskiem JSW w ub.r. Zarząd, który w planie na ten rok zaplanował podwyżkę o 2,3 proc. (wskaźnik inflacji) zapewnia, że wynagrodzenia części górników mogą wzrosnąć nawet o 10 proc., jeżeli związki zgodzą się na nowy, motywacyjny system wynagradzania. Jest on częścią zaproponowanego przez zarząd nowego układu zbiorowego pracy.

Związkowcy argumentują, że chcą zawarcia układu, ale stawiają warunek, że musi on zagwarantować dotychczasowe uprawnienia załogi. Według nich, zgoda na niektóre elementy motywacyjne oznaczałaby uzależnienie dużej części wynagrodzenia górników od wykonywania planów produkcyjnych, które - w ich ocenie - często są nierealistyczne, a strona społeczna nie ma na nie wpływu.

Zarząd JSW odrzuca natomiast postulat 10-proc. podwyżki płac w spółce w takiej formie, w jakiej chciałyby związki. Tłumaczy, że oznaczałoby to wzrost kosztów stałych w spółce o blisko 200 mln zł. Tymczasem firma potrzebuje środków na inwestycje. 2011 r. ma być pierwszym, kiedy przeznaczy na nie ok. 1 mld zł; podobnie ma być w latach następnych. Według szacunków, JSW zamknęła ubiegły rok zyskiem netto rzędu właśnie 1 mld zł.

Brudziński zaznaczył, że co najmniej równie duże kontrowersje wśród załogi, co podwyżki płac, wywołuje temat prywatyzacji. Zgodnie z deklaracjami zarządu spółki, do połowy roku JSW powinna zadebiutować na giełdzie. Termin ten potwierdził niedawno minister skarbu Aleksander Grad. Wcześniej grupa spółki ma zostać wzmocniona o Kombinat Koksochemiczny Zabrze. Ewentualne podwyższenie kapitału JSW w drodze nowej emisji akcji miałoby nastąpić później, gdyby JSW potrzebowała środków na inwestycje.

Związkowcy swoją zgodę na prywatyzację uzależniają od m.in. 10-letnich gwarancji zatrudnienia, układu zbiorowego zapewniającego dotychczasowe uprawnienia pracownicze oraz zapewnienia, że środki z debiutu giełdowego trafią przede wszystkim na inwestycje w firmie, a nie łatanie dziury budżetowej. Żądają też, by Skarb Państwa zachował dominującą pozycję w upublicznionej spółce, a pracownicy, którzy nie mają prawa do akcji, otrzymali rekompensaty.

Związki zapowiadają, że bez spełnienia tych warunków nie zgodzą się na prywatyzację. Przypominają wyniki referendum z 2007 r., w którym ponad 90 proc. głosujących opowiedziało się przeciwko zmianom własnościowym. Ówczesne głosowanie nie dotyczyło jednak konkretnie wprowadzenia JSW na giełdę, ale sprawy prywatyzacji górnictwa w ogóle; była to jedna z kwestii, o które związkowcy pytali górników w tamtym referendum.

JSW, wyspecjalizowana w produkcji węgla koksowego, należy do trzech największych spółek węglowych. Zatrudnia ponad 22,6 tys. osób w sześciu kopalniach. Miniony rok zamknęła zyskiem netto przekraczającym 1 mld zł wobec 340 mln zł strat w poprzednim, kryzysowym roku. W najbliższych latach firma zamierza przeznaczać na inwestycje ok. 1 mld zł rocznie, pozyskując część środków m.in. z giełdy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Byli opozycjoniści będą debatować w rocznicę porozumienia jastrzębskiego

W 46. rocznicę podpisania porozumienia jastrzębskiego w Muzeum w Gliwicach odbędzie się debata antykomunistycznych opozycjonistów. 

Czesi: "Spoglądając na JSW, zarządzający spółką węglową OKD mogą się tylko cieszyć"

Nasi południowi sąsiedzi bacznie przyglądają się sytuacji w polskich kopalniach. Dają nawet odczuć, że trochę nam współczują.

Kto naprawdę zmechanizował kopalnie? Jak polityka napisała na nowo historię śląskiego górnictwa

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo. 

Europa walczy o metale krytyczne. Polska ma w ziemi prawdziwy skarb - miedź, srebro czy wolfram

Bezpieczeństwo surowcowe nie jest dziś tematem sektorowym – to fundament funkcjonowania nowoczesnej gospodarki i jeden z filarów bezpieczeństwa państwa. Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie.