Redukują liczbę górników i energetyków. Ile można dostać za odejście z pracy?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Pensje wzrastają od lipca, a to oznacza, że pracownicy SRK wyższe wynagrodzenia otrzymają wraz z sierpniową wypłatą

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Po latach przerwy, w kopalni i elektrowni Bełchatów, ponownie ogłoszono Program Dobrowolnych Odejść, który ma zachęcić pracowników do odejścia z pracy. PGE stoi w obliczu powolnego wygaszania bełchatowskiego kompleksu. Pierwszy z bloków ma zostać wyłączony w 2030 roku, a ostatni w 2036 roku.

Dziś kopalnia i elektrownia Bełchatów zatrudniają blisko 7 tysięcy osób. W najbliższych latach PGE zredukuje liczebność załogi.

Program rozpoczął się 14 lipca i potrwa aż do 31 grudnia 2027 roku. Zakłada 5 etapów składania wniosków. W pierwszym pracownicy formularze o przystąpienie do PDO mogą składać do 15 sierpnia. Rozwiązywanie umów o pracę w tym etapie potrwa do końca tego roku.  PDO skierowany jest do pracowników zatrudnionych na czas nieokreślony, którzy nie uczestniczyli w podobnym programie w ciągu ostatnich 10 lat.

Na największe odszkodowanie mogą liczyć pracownicy, którym brakuje rok lub więcej do uzyskania prawa do świadczenia emerytalnego. To 18-krotność średnich miesięcznych wynagrodzeń osoby chcącej skorzystać z PDO.

Jeśli ktoś ma mniej niż 12 miesięcy brakujących do emerytury, to liczba pensji w odszkodowaniu będzie się zmniejszała. Przy 11 miesiącach to 16 pensji, przy 10 – 14 pensji, przy 9 – 12, a przy 8 – 10 pensji. W przypadku osób, które są 7 miesięcy przed emeryturą, odszkodowanie wyniesie 8-krotność pensji. Te wartości obowiązują do 30 września, a wraz z mijającym czasem liczba pensji wypłacanych w ramach odszkodowania będzie się zmniejszała.

Druga grupa pracowników, to ci, którzy nabyli lub nabędą w dniu rozwiązania umowy o pracę prawo do świadczenia emerytalnego. W tym przypadku mogą oni liczyć na odszkodowanie wynoszące 8-krotność pensji.

W przypadku jednej i drugiej grupy uprawnionych oprócz wielokrotności pensji pracownika, składać się będzie również dodatkowa kwota, która policzona zostanie jako iloczyn miesięcy przepracowanych między datą nabycia uprawnienia do ostatniej nagrody jubileuszowej a datą rozwiązania umowy o pracę oraz wysokości najbliższej nagrody, która przysługuje pracownikowi. Uzyskany iloczyn zostanie podzielony przez 60, a to da wysokość dodatkowej kwoty.

Pracownikom przysługuje również odprawa pieniężna przyznawana zgodnie z ustawą o szczególnych zasadach rozwiązywania stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników.

Zgodnie z regulaminem w danym roku kalendarzowym łączna liczba pracowników, którzy mogą skorzystać z programu nie może przekroczyć 1300 osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pełczyńska-Nałęcz: 31 mld zł z KPO spływa właśnie do Polski

31 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy spływa we wtorek do Polski - poinformowała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak wyjaśniła, to pierwsza z trzech transz w tym roku, w którym do Polski trafi w sumie przeszło 100 mld zł.

Forum Energii: W 2025 r. wzrósł udział OZE w produkcji prądu, ale też import ropy i gazu

Udział odnawialnych źródeł w produkcji energii wzrósł o 0,7 pkt. proc. do 31,4 proc. w 2025 r. a udział węgla spadł o 3 pkt proc. do 52,2 proc. Zmniejszył się też import węgla, za to wzrósł import ropy i gazu - wynika z raportu opublikowanego we wtorek przez Forum Energii.

Budow wezla gliwice labedy 7

Węzeł przesiadkowy Gliwice-Łabędy w połowie realizacji. Inwestycja zmienia oblicze dzielnicy

W gliwickich Łabędach trwa jedna z największych inwestycji infrastrukturalnych ostatnich lat. Polskie Linie Kolejowe modernizują perony i torowisko oraz budują nowy wiadukt, a miasto równolegle przebudowuje układ drogowy. Inwestycja realizowana jest w ramach projektu „Mobilna Metropolia”, a jej efektem będzie nowoczesny węzeł przesiadkowy Gliwice-Łabędy. Prace są już na półmetku, całość ma być gotowa do 2028 roku i znacząco poprawi funkcjonowanie tej części miasta.

Prezydent podpisał ustawę pozwalającą strzelać gumowymi kulami do niedźwiedzi i żubrów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, przygotowaną przez posłów Polski 2050. Nowela pozwala myśliwym odstraszać niedźwiedzie i żubry przy wykorzystaniu broni gładkolufowej z użyciem np. gumowych pocisków.