Ręczne oczyszczanie kieleckich podziemi

fot: Tomasz Rzeczycki

Podziemia górniczo-jaskiniowe można w Kielcach zwiedzać w rezerwacie Kadzielnia (na zdjęciu). Czy w ogrodzie botanicznym będzie podobna atrakcja?

fot: Tomasz Rzeczycki

Około sześciu tysięcy osób odwiedziło w lipcu ogród botaniczny w Kielcach. Jego największą atrakcją mogą się stać podziemia, które odkryto jeszcze przed otwarciem placówki.

Kielecki ogród botaniczny udostępniony został zwiedzającym miesiąc temu, 13 lipca, po ośmiu latach budowy. Na razie czynny jest tylko w piątki, soboty i niedziele. Ogród znajduje się na zboczu góry Karczówka (340 m n.p.m.) Ze starych przedwojennych map wynika, że pod terenem ogrodu znajdują się wyrobiska górnicze po eksploatacji rud metali. Na razie jednak w 2017 r. dokopano się do czterech jaskiń krasowych. Nadzieja na znalezienie starych sztolni jest realna, gdyż świętokrzyscy gwarkowie prowadzili eksploatację rud metali wzdłuż szpar krasowych.

- Podziemne pustki krasowe znajdują się przy samym ogrodzeniu ogrodu, od strony ulicy Jagiellońskiej - powiedział dr Bartosz Piwowarski, zastępca kierownika Ogrodu Botanicznego w Kielcach do spraw nauki i edukacji. - W odsłoniętych studniach krasowych znajduje się dużo zwietrzeliny i trzeba ją będzie ręcznie usunąć. Zostaną także oczyszczone wychodnie skalne. Stanie się to w następnym etapie, po zaakceptowaniu projektu zagospodarowania. Chcielibyśmy, żeby w przyszłości ludzie mogli tam wchodzić. Ale nie nastąpi to na pewno teraz, w tym roku.

Najmłodszy w Polsce ogród botaniczny znajduje się na zachód od śródmieścia Kielc. W trakcie jego tworzenia w latach 2014-2015 doszło tam do obniżania się gruntu i utworzenia zapadliska. Badania georadarowe i wiercenia potwierdziły, że pod ziemią znajdują się pustki. Po dokopaniu się do nich okazało się, że to nie korytarze górnicze, lecz jaskinie w formie studni krasowych. Powierzchniowe ślady po działalności górniczej odnaleźć można na terenie ogrodu dwieście metrów dalej, gdzie znajduje się cenne siedlisko przyrodnicze - nawapienna murawa kserotermiczna. Kierownictwo ogrodu planuje ustawić tam tablicę informacyjną dotyczącą dziedzictwa przyrodniczego oraz kulturowego.

W związku z odkryciem jaskiń trzeba było m.in. zmienić pozwolenie na budowę. Prace związane z udostępnieniem i zabezpieczeniem podziemi prowadzi firma AMC Zakład Robót Górniczych i Wysokościowych z Mnikowa koło Krakowa, mająca doświadczenie m.in. przy zabezpieczaniu podziemi m.in. w Będzinie, Kamiennej Górze czy Jaskini Mroźnej w Tatrach. Jednak to, czy w kieleckim ogrodzie botanicznym pojawi się możliwość zwiedzania podziemi, okaże się w przyszłości.

W Kielcach funkcjonuje już od 3 listopada 2010 r. inna podziemna trasa turystyczna, w nieczynnym kamieniołomie Kadzielnia. Udostępniono tam turystom ciąg kilku jaskiń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Propozycja na piątek? Nocna szychta

W ostatnią lipcową noc będzie można się przekonać, jak wygląda Górny Śląsk po zmroku z okien kolei wąskotorowej.

Cieplownia Anna KZM

Takie zdjęcia tylko u nas! Sfotografowaliśmy ciepłownię kopalni Anna

Zespół zabudowań po kopalni Anna w Pszowie wyszedł spod ręki genialnego niemieckiego architekta Hansa Poelziga. O budynku maszynowni szybu Bartosz pisaliśmy wielokrotnie. Warto poznać też historię Ciepłowni Anna. Byliśmy tam i zrobiliśmy zdjęcia. Nikt do tej pory jej tak nie sfotografował!