Czy zdajecie sobie państwo sprawę z tego, że pieśń ta ma ponad 300-letni rodowód? A oto dowód: fraszka Andrzeja Morsztyna (1613-1693) zatytułowana:
Recepta
Jedna pani nadobna pytała doktora,
Kiedy lepiej obłapiać, rano czy z wieczora.
Doktor, jako nie głupi, tak pani odpowie:
„Z wieczora to uciecha, a rano to zdrowie”.
„Dobra rada, będę to miała w dobrej pieczy;
I zdrowie, i uciecha są to dobre rzeczy”.
Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach
Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.