Czy zdajecie sobie państwo sprawę z tego, że pieśń ta ma ponad 300-letni rodowód? A oto dowód: fraszka Andrzeja Morsztyna (1613-1693) zatytułowana:
Recepta
Jedna pani nadobna pytała doktora,
Kiedy lepiej obłapiać, rano czy z wieczora.
Doktor, jako nie głupi, tak pani odpowie:
„Z wieczora to uciecha, a rano to zdrowie”.
„Dobra rada, będę to miała w dobrej pieczy;
I zdrowie, i uciecha są to dobre rzeczy”.
Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?
Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem.