Świat: Komercyjna eksploatacja bloku ma się zacząć do połowy 2024 r.

fot: Krystian Krawczyk

Samorządy Metropolii grupowo kupują energię elektryczną od wielu lat

fot: Krystian Krawczyk

Reaktor AP1000 w nowym bloku nr. 4 w elektrowni jądrowej Vogtle w stanie Georgia (USA) osiągnął po raz pierwszy stan krytyczny - poinformował operator elektrowni Georgia Power. Komercyjna eksploatacja bloku ma się zacząć do połowy 2024 r.

Georgia Power, należąca do koncernu Southern, poinformowała też, że po bezpiecznym osiągnięciu stanu krytycznego operator elektrowni zacznie serię testów, które mają potwierdzić prawidłowe działanie pierwotnego obiegu chłodzenia oraz systemów wytwarzania pary przy właściwych dla normalnej pracy parametrach temperatury i ciśnienia. Blok zostanie też zsynchronizowany z amerykańską siecią energetyczną, a jego moc będzie stopniowo podnoszona.

Kiedy moc osiągnie wartość nominalną, a testy wypadną pomyślnie, rozpocznie się komercyjna eksploatacja bloku. Georgia Power liczy, że nastąpi to w II kwartale 2024. Blok nr 3 w Vogtle komercyjnie pracuje od lipca 2023 r.

Według producenta reaktorów AP1000 - koncernu Westinghouse, współczynnik wykorzystania bloku Vogtle 3 dotychczas przekracza 92 proc.

Bloki z reaktorami AP1000 w Vogtle są pierwszymi nowymi tego typu obiektami w USA od ponad 30 lat. AP1000 to reaktor PWR generacji III+ o mocy 1,1 GW, z pasywnymi systemami bezpieczeństwa, o mocy 1110 MWe. Ich budowa trwała ponad 10 lat, zakończyła się z 7-letnim opóźnieniem. Budżet przedsięwzięcia został znacząco przekroczony, ale inwestorzy zdecydowali dokończyć budowę.

Zgodnie z decyzją polskiego rządu, pierwsza elektrownia jądrowa na Pomorzu ma powstać w technologii AP1000 Westinghouse. Zgodnie z aktualnym oficjalnym harmonogramem budowa ma ruszyć w 2026 r., a pierwszy blok - w 2033 r. Westinghouse zapewnia, że wyciągnął wnioski z budowy w Vogtle i ryzyka towarzyszące i przedsięwzięciu w Polsce zostały znacząco zredukowane.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.