Razem łatwiej ciągnąć ten wózek

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wojewoda Zygmunt Łukaszczyk wystąpił z apelem do wójtów, burmistrzów, prezydentów oraz rad gmin i miast regionu.

fot: Jarosław Galusek/ARC

To, co dzieje się obecnie w Kompanii, ma oczywiście wielki wpływ na region, i to nie tylko patrząc przez pryzmat środków, które są uruchamiane przez tę firmę w regionie, ale również przez pryzmat miejsc pracy, podatków, wpływów do budżetu i kieszeni Kowalskiego - podkreśla w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl wojewoda śląski ZYGMUNT ŁUKASZCZYK...

 

Jak ocenia Pan sytuację w Kompanii Węglowej?
Sytuacja jest trudna, ale nie do tego stopnia, żeby nie można było uzgodnić programu naprawczego. Trzeba trochę zmienić sposób myślenia i odejść od zero-jedynkowego podejścia, bo takie nastawienie nie daje pozytywnego rezultatu. Dzisiejszą sytuację musi zrozumieć jedna i druga strona. Nie chodzi o to, żeby ratować instytucję, ale całą sytuację i rynek pracy. Trzeba podjąć się ratowania kopalń, bo to tam pracują załogi górnicze...

Myślę, że podczas negocjacji zabrakło pełnej determinacji, tymczasem zegar tyka nieubłaganie od kilkunastu miesięcy. Pamiętajmy, że restrukturyzacja nie jest procesem skończonym, lecz ciągłym, bo to przecież dostosowywanie się przedsiębiorstwa do uwarunkowań rynkowych.

Czy w Pana opinii zgoda strony społecznej na zmiany w firmie jest konieczna?
Lepiej mieć uzgodnienie społeczne, nawet jeśli nie jest to do końca wymagane przepisami, bo łatwiej jest wtedy wdrażać program naprawczy. W Kompanii niestety stało się tak, że do porozumienia nie doszło, jednak sytuacja nie jest beznadziejna. Trzeba skoncentrować się na podstawowej wartości, jaką jest firma, bo wówczas wspólne ciągnięcie tego restrukturyzacyjnego wózka jest łatwiejsze.

Problemy Kompanii Węglowej są wyłącznie problemami jednej firmy?
To, co dzieje się obecnie w Kompanii, ma oczywiście wielki wpływ na region, i to nie tylko patrząc przez pryzmat środków, które są uruchamiane przez tę firmę w regionie - a przypomnę, że w skali roku jest to ok. 10 mld zł - ale również przez pryzmat miejsc pracy, podatków, wpływów do budżetu i kieszeni Kowalskiego. Nie możemy mówić, że problem sam się rozwiąże. Trzeba się z nim zmierzyć, bo sytuacja jest naprawdę bardzo trudna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.