Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.00 PLN (-6.60%)

KGHM Polska Miedź S.A.

311.05 PLN (+1.32%)

ORLEN S.A.

129.14 PLN (-4.52%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.06 PLN (-1.07%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (-0.19%)

Enea S.A.

25.70 PLN (+0.78%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.95 PLN (-8.39%)

Złoto

4 799.62 USD (+0.17%)

Srebro

76.47 USD (+1.23%)

Ropa naftowa

96.04 USD (-0.65%)

Gaz ziemny

2.65 USD (-1.01%)

Miedź

5.90 USD (+2.56%)

Węgiel kamienny

111.85 USD (-0.84%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.00 PLN (-6.60%)

KGHM Polska Miedź S.A.

311.05 PLN (+1.32%)

ORLEN S.A.

129.14 PLN (-4.52%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.06 PLN (-1.07%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (-0.19%)

Enea S.A.

25.70 PLN (+0.78%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.95 PLN (-8.39%)

Złoto

4 799.62 USD (+0.17%)

Srebro

76.47 USD (+1.23%)

Ropa naftowa

96.04 USD (-0.65%)

Gaz ziemny

2.65 USD (-1.01%)

Miedź

5.90 USD (+2.56%)

Węgiel kamienny

111.85 USD (-0.84%)

Ratujmy Dzieciątko!

fot: Kajetan Berezowski

fot: Kajetan Berezowski

Ratujmy dzieciątko! - wzywa MAREK SZOŁRYSEK, znany śląski pisarz, dziennikarz, historyk, autor książek związanych z kulturą i kuchnią śląską. Jak powiada - świat zwariował na punkcie błyszczących choinek, a tak być nie powinno.

 - Niektórzy nazywają to nawet neopogaństwem. Coś jest na rzeczy, wszak specjaliści od reklamy już dawno zrezygnowali z Dzieciątka Jezus jako symbolu świąt, bo nie jest globalne. Łatwiej jest zatrudnić do promocji towarów grubasa w przebraniu krasnoludka w czapce z bąblem. W Polsce ta globalna moda nazwała go - Mikołajem, w Niemczech -Weihnachtsmann, we Włoszech - Babbo Natale, we Francji - Père Noël, w Hiszpanii - Papá Noel, zaś w krajach anglojęzycznych - Santa Claus albo Father Christmas. I żeby było śmieszniej, to już nawet średnio inteligentni ludzie mają świadomość, że to twór sztuczny, importowany, mający się nijak do europejskiej tradycji chrześcijańskiej. Wszyscy to wiemy, ale w konfrontacji ze zorganizowanym globalnym marketingiem zaczynamy przegrywać naszą starą tradycję – sugeruje autor najnowszej książki pt. „Śląskie Boże Narodzenie”.

Dzieciątko w kulturze
Czy więc jesteśmy skazani na klęskę?

- Uważam, że ocalą się tylko regiony wyraziste kulturowo, takie jak Śląsk. W Polsce jedynie śląska kultura dzięki swej tradycji Dzieciątka ma szansę nie stać się ofiarą globalnego walca w czerwonym kubraczku. Zatem już najwyższy czas zdać sobie sprawę, że trzeba ratować pozycję Dzieciątka w śląskiej kulturze – przekonuje Marek Szołtysek.

Książka „Śląskie Boże Narodzenie” wyjaśnia nam skąd się wzięły charakterystyczne elementy śląskiej kultury związanej z czasem Bożego Narodzenia. Zawiera odpowiedzi na pytania: dlaczego prezenty przynosi Dzieciątko, skąd się wzięło sianko, makówki, od kiedy jadano karpie, śledzie, opłatek, jak robi się śląskie betlyjki.

- Cała kulturowa rzeczywistość Śląska jest bardziej lub mniej odmienna od innych części Polski, Europy i świata. Natomiast w przypadku świętowania Bożego Narodzenia śląska odmienność jest chyba poza wszelką dyskusją. Pewne jej elementy wzbudzają nawet zdziwienie albo niezrozumienie w innych regionach Polski. A tak jest między innymi z Dzieciątkiem noszącym Ślązokom prezenty w Wigilię. Dlatego te śląskie odmienności świąteczne postanowiłem opisać w niniejszej książce. Z jednej strony chcę w niej pokazać Śląsk innym. Z drugiej strony umocnić Ślązoków w przekonaniu, że ich kultura jest niezwykle ciekawa i być może bogatsza od tego, co się w Boże Narodzenie wyprawia w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu czy Krakowie. Wywołuję w tym miejscu Kraków, bo tak wielu ludzi fascynuje się krakowskimi szopkami. Owszem, w sensie wizualnym są ładne, ale w sensie biblijnym czy ogólnie teologicznym - są wyrazem jakiegoś analfabetyzmu! Pamiętam, że już jako dziecko, oglądając zdjęcia szopek krakowskich, które pełne świecidełek bardziej przypominają pałac, bardzo się dziwiłem i zastanawiałem, dlaczego tamtejsi szopkarze nie wiedzą rzeczy tak oczywistej, że przecież Dzieciątko Jezus urodziło się w ubogiej stajence, a nie w takim zamku. I do dzisiaj nie potrafię się jeszcze oswoić z tą krakowską twórczością – tłumaczy autor.

Od średniowiecza
Szołtyska wcale nie dziwi fakt, że Europejczycy w średniowieczu zwariowali na punkcie Ziemi Świętej. Zwraca uwagę, że dziesiątki tysięcy rycerzy krzyżowych i pielgrzymów ciągnęły do Jerozolimy, by stanąć na Golgocie.

- Wędrowali do Betlejem, by dotknąć miejsca narodzenia Chrystusa. Ponieważ jednak nie wszyscy mogli pójść do Ziemi Świętej, to w symboliczny sposób ta Ziemia Święta została przyniesiona do Europy. Rycerze, pielgrzymi czy zwykli handlarze zwozili wytęsknione świętości. Do dzisiaj w niemieckim Aachen jest pielucha Jezusa, w Rzymie - drewniany żłobek z Betlejem, a we francuskim Chartres - lniana koszula, którą miała na sobie Matka Boska rodząc Jezuska. Ale i tego dawnym Europejczykom było mało, więc tak chętnie przyjęli pomysł św. Franciszka z Asyżu, aby na święta Bożego Narodzenia stawiać w kościołach, w domach czy na placach stajenki ze żłóbkiem i Dzieciątkiem Jezus…

Nastała wielka moda na kult Dzieciątka. Przykładowo w rzymskim kościele Santa Maria in Araceli czczono Gesu Bambino, czyli cudowną figurkę małego Jezuska wyrzeźbioną w XV wieku z jerozolimskiego drzewa oliwnego. Dlatego nie dziwmy się, że do dzisiaj w połowie grudnia we włoskich kościołach święci się figurki Dzieciątka Jezus, które w święta są centralną dekoracją domów. Podobnie jest w Hiszpanii, zaś we francuskiej Prowansji przedświątecznym obowiązkiem ojców jest robienie z dziećmi figurek do domowej stajenki. To Dzieciątko jest prawdziwym europejskim symbolem Świąt Bożego Narodzenia. I jeszcze trzeba sobie uświadomić, że dawniej południowa i środkowa Europa nie znała tego germańsko-pogańskiego symbolu wystrojonej choinki – podkreśla Szołtysek i dodaje, że niezwykłość śląskiej kultury, związanej z czasem Bożego Narodzenia, polega nie tylko na obecności wielu oryginalnych elementów, takich jak Dzieciątko przynoszące prezenty czy wigilijne jodło, ale przede wszystkim na tym, że na Śląsku większość tych tradycji ciągle jest zachowywana.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kable energetyczne w przemyśle: jak wybrać hurtownię elektrotechniczną?

Planowanie rozległej sieci zasilającej w zakładzie produkcyjnym wymaga od Ciebie precyzji oraz dostępu do materiałów najwyższej jakości. Odpowiednio dobrana infrastruktura przekłada się bezpośrednio na bezawaryjność maszyn oraz komfort codziennej eksploatacji całego obiektu. Szukając optymalnych rozwiązań, musisz skupić się na dostawcy, który zagwarantuje Ci nie tylko szeroki asortyment, ale także pełne wsparcie merytoryczne.

PKP PLK zamówią projekt rozbudowy linii nr 1 między Będzinem i Zawierciem

- Spółka PKP PLK chce zamówić projekt rozbudowy linii kolejowej nr 1 między Będzinem, Dąbrową Górniczą Ząbkowicami i Zawierciem. Celem ma być m.in. zapewnienie separacji ruchu regionalnego i dalekobieżnego w północno-wschodniej części Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM).

Nietoperze wróciły na strych szkoły podstawowej w Ślęzanach

Niewiele osób wie, że na strychu budynku szkoły podstawowej w Ślęzanach (gmina Lelów) rezyduje najliczniejsza w województwie śląskim letnia kolonia rozrodcza nocka dużego. Dzięki dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach zostaną tam przeprowadzone prace naprawcze.

Na terenie kopalni Makoszowy powstaje terminal intermodalny

Polski Fundusz Rozwoju udzielił pożyczki do kwoty 81,5 mln zł firmie Clip Terminals, która buduje na terenie dawnej kopalni Makoszowy w Zabrzu terminal intermodalny. 72,5 mln zł kosztów inwestycji, która ma być gotowa w połowie br., zapewnia dofinansowanie z KPO.