Ratownik nagrodzony za odwagę VIDEO

Mrozinski krzysztof ratownik GAL

fot: Jarosław Galusek

Krzysztof Mroziński jako pierwszy po trzech dniach akcji ratunkowej dotarł do górnika zasypanego w kopalni "Rydułtowy-Anna"

fot: Jarosław Galusek

Krzysztof Mroziński, ratownik z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego, został dzisiaj nagrodzony przez prezesa Kompanii Węglowej za szczególną odwagę i determinację podczas akcji przeprowadzonej w kopalni „Rydułtowy-Anna”.

Mroziński jako pierwszy, po trzech dniach akcji ratunkowej, dotarł do górnika zasypanego po tąpnięciu z 24 marca. Mimo wielkiej determinacji ze strony ratownika, który aby przedostać się do poszkodowanego musiał przeczołgać się po przenośniku, na ratunek dla 40-letniego górnika było już za późno.

W nagrodę za swoje poświęcenie otrzymał z rąk prezesa Kompanii Węglowej dyplom uznania i czek.

- Zdarzają się szczególne momenty, kiedy nieliczni robią coś, co wydaje się niewykonalne. Jak zwykle człowiek okazał się lepszy niż technika, bowiem przyrządy nie wskazały, gdzie znajduje się poszkodowany. Jesteśmy dumni z ratowników, po raz kolejny potwierdziła się opinia, że w każdej sytuacji możemy na nich liczyć – mówił Mirosław Kugiel.

Realizacja: Jarosław Galusek - nettg.pl

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.