Ratownicy zakończyli akcję w kopalni „Staszic”
fot: ARC
Kopalnia Staszic w Katowicach Giszowcu
fot: ARC
- W akcji brało udział 7 zastępów ratowników, którzy wybudowali dwie tamy przeciwwybuchowe – powiedziała nettg.pl Edyta Tomaszewska, rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego.
Przypomnijmy, że prawie dwa tygodnie temu (4 maja) na poziomie 900 metrów w kopalni „Staszic” górnicy zauważyli dym. Również pomiary wykazały przekroczenie tlenku węgla. Natychmiast z tego rejonu wycofano 25 górników. Zdołali opuścić zagrożony rejon samodzielnie, bez użycia aparatów tlenowych.
Pożar prawdopodobnie ma charakter endogeniczny. Najczęstszą metodą zwalczania podziemnych pożarów jest odizolowanie zagrożonego rejonu od pozostałej części kopalni za pomocą tam.
Pożary endogeniczne to naturalne zjawisko w górnictwie węgla kamiennego. Dochodzi do nich w kopalniach kilka razy w roku. W tego typu przypadkach zwykle nie występuje otwarty ogień, a zwiększona temperatura, zadymienie i podwyższone stężenia tlenku węgla i innych gazów.