Ratownicy z „Zofiówki” zachęcają do biegania

Ratownicy zofiowka ARC

fot: ARC

Członkowie Grupy Biegowej KSRG „Zofiówka”. W górnym rzędzie od lewej: Arkadiusz Szczepańczyk, Tomasz Rędzia, Zbigniew Pasionek, Dawid Flasz; w dolnym – Paweł Żak, Dariusz Serafin

fot: ARC

Na razie jest ich sześciu. Wszyscy są pracownikami kopalni „Zofiówka” i zarazem ratownikami górniczymi. Mają wspólną pasję – bieganie. Są amatorami, ale trenują bardzo intensywnie – od trzech do sześciu razy w tygodniu, przebiegając 40–100 km. No i startują w zawodach, na różnych dystansach, również w maratonach.


Dawid Flasz systematycznie biega od dwóch lat. – Trzeba dbać o kondycję – zaznacza. Na swoim koncie ma już trzy maratony oraz starty w wielu zawodach na krótszych dystansach. – Zaliczyłem także bieg katorżnika. Udział w nim wymaga nie tylko dobrej kondycji i wytrzymałości, ale i odwagi – podkreśla Flasz.


Tomasz Rędzia jest kierownikiem działu controlingu i ratownikiem w zastępie do prac w wyrobiskach pionowych i o dużym nachyleniu. Poza bieganiem lubi także pływać, jeździć na rowerze, wspinać się w górach. W niedalekiej przyszłości planuje starty w triathlonie (pływanie, jazda na rowerze, bieg) na dystansie sprinterskim.


– Jestem co prawda ratownikiem górniczym, ale na co dzień pracuję za biurkiem. Dlatego ruch jest dla mnie bardzo ważny. Stąd moja aktywność sportowa – mówi Rędzia, dodając, że bieganie wymusza pewną dyscyplinę życia, jak na przykład odpowiednie odżywianie się.


Grupa Biegowa


Flasz w ubiegłym roku, wraz z trzema kolegami: Pawłem Żakiem, Dariusz Serafinem i Arkadiuszem Szczepańczykiem, tak jak on zapalonymi biegaczami, stworzył Grupę Biegową KSRG KWK „Zofiówka”, do której nieco później dołączyli Zbigniew Pasionek i Rędzia.


– W zorganizowaniu się pomógł nam, działający w kopalni, Związek Zawodowy Ratowników Górniczych – informuje Flasz. – To była potrzebna inicjatywa, bo jako grupa mamy mniejsze opłaty startowe na zawodach, możemy liczyć na rabaty przy zakupie sprzętu, łatwiej nam zorganizować wspólny wyjazd samochodem. Nasza inicjatywa ma także na celu rozpropagowanie aktywnego trybu życia wśród rodziny, przyjaciół i znajomych. Jak nas będzie 15, to będziemy mogli założyć stowarzyszenie. Myślę, że to nam się uda, bo mamy coraz więcej sympatyków.


Pozytywny obraz


Ratownicy z „Zofiówki” startują w zawodach w koszulkach, na których jest logo kopalni i wspierającego ich związku zawodowego (ZZRG). Wzbudzają zazwyczaj spore zainteresowanie wśród zawodników i kibiców. Szczególnie w innych regionach kraju.


– Często ludzie pytają nas z niedowierzaniem: „to wy górnikami jesteście, wy naprawdę pracujecie w kopalni?” – opowiada Flasz. – Nasze starty, mam taką nadzieję, pokazują innym, pozytywny obraz górnika, który nie tylko wydobywa węgiel, ale ma także różne pasje.


Zawodnicy Grupy Biegowej KSRG KWK „Zofiówka” mają już gotowy program startów w zawodach na ten rok. Są to maratony, półmaratony i biegi na krótszych dystansach.


Pięć największych


– Staramy się startować w każdym miesiącu w co najmniej jednych zawodach, bo to mobilizuje do systematycznych treningów – mówi Rędzia.


Celem, który postawili sobie członkowie grupy, jest zdobycie „Korony Maratonów Polskich”. Jest to przedsięwzięcie prowadzone przez „Cracovia Maraton”, a wzorowane na Koronie Himalajów. Aby zdobyć „Koronę Maratonów Polskich”, należy w ciągu dwóch lat ukończyć pięć największych krajowych maratonów: w Poznaniu, Warszawie, Krakowie, Wrocławiu oraz Dębnie.


Biegacze z „Zofiówki” rozpoczęli w tym roku. Dawid Flasz ukończył katowicki „Silesia Maraton” (3.05.). Tomasz Rędzia startował również w zawodach w Katowicach, ale w półmaratonie. Tydzień wcześniej (25.04.) w „Cracovia Maratonie” startowali Dariusz Serafin i Paweł Żak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dabrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy.

Gliwiczanie zamieniają plastik w monumentalną sztukę

Specjalistyczne maszyny, prasa termiczna, drukarki 3D i setki plastikowych nakrętek oraz butelki PET przynoszone bezpośrednio przez mieszkańców. Przez dwa intensywne lipcowe weekendy Centrum Edukacji Ekologicznej Przedsiębiorstwa Zagospodarowania Odpadów Sp. z o.o. w Gliwicach zamieniło się w unikalne, upcyklingowe „laboratorium” produkcyjne. Pod okiem artystki wizualnej Matyldy Sałajewskiej Gliwiczanie testowali granice tworzyw sztucznych z odzysku, tworząc elementy pod wielkoformatową instalację kinetyczną.

Górnik z Chwałowic zwycięża debiutując w nowej dyscyplinie

Cage Boxingu to boks w rękawicach do MMA. Zawodnicy walczą ze sobą na ringu o wielkość 9 metrów kw. Reguły walki są bardzo zbliżone do bokserskich. Ciosy proste, sierpowe czy haki – wszystko jest dozwolone. Rywalizacja trwa przez 3 rundy po 3 minuty.

Uwaga! Startuje kolejna edycja projektu „Pamiętniki kobiet z rodzin górniczych”

Po raz drugi pod egidą Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, a po raz szósty w całej historii projektu, zapraszane są wszystkie panie, związane z branżą górniczą, do napisania lub nagrania swoich wspomnień. Już we wrześniu zaplanowano spotkania pamiętnikarskie, a od sierpnia trwa nabór nowych opowieści.