Ratownicy WOPR z końcem sierpnia przestali strzec kąpieliska nad zalewem Nakło-Chechło

fot: Tomasz Rzeczycki

Zalew Nakło-Chechło powstał w wyniku zalania wyrobiska po eksploatacji piasku podsadzkowego

fot: Tomasz Rzeczycki

Wraz z końcem sierpnia nad zalewem Nakło-Chechło przestają funkcjonować strzeżone kąpieliska, dozorowane przez ratowników WOPR. Odtąd kąpiel w zalewie można odbywać już tylko na własne ryzyko.

Nakło-Chechło to największe sztuczne jezioro na ziemi tarnogórskiej o pogórniczej proweniencji. Znajduje się w gminie Świerklaniec, około dwóch kilometrów na południe od centrum Miasteczka Śląskiego. Ponad pół wieku temu na tym terenie Przedsiębiorstwo Podsadkowe Przemysłu Węglowego prowadziło eksploatację płytkich złóż piasku. Wydobycie zakończono w 1968 r., a władze województwa katowickiego wyraziły zgodę na przekształcenie terenu na zbiornik wodny do celów rekreacyjnych. Zbudowano więc zaporę i zrekultywowano około 400 hektarów terenu. Oficjalnie ośrodek sportowo-wypoczynkowy oddano do użytku pod koniec czerwca 1970 r., a w uroczystości brali udział m.in. wiceminister górnictwa i energetyki Eryk Porąbka i kierownik działu węglowego KW PZPR tow. Gerard Kroczek.

Nad zalewem powstały ośrodki wypoczynkowe, w tym całoroczne. Należały one m.in. do Huty Cynku Miasteczko Śląskie oraz do kopalń. Po transformacji ustrojowej zostały sprywatyzowane.

Nie każdy wie, że Nakło-Chechło przyczyniło się do ocalenia Górnośląskich Kolei Wąskotorowych. Gdy po 2001 r. przestały one wozić węgiel z KWK Centrum do elektrowni w Chorzowie, jedyną działalnością kolejki stały się letnie kursy z Bytomia do Miasteczka Śląskiego. Najwięcej pasażerów korzysta z nich, dojeżdżając do pogórniczego zalewu.

Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratownicze uruchomiło swą stanicę nad zalewem w 1985 r. W tym sezonie tarnogórski WOPR prowadził dwa kąpieliska - tyle bowiem zdecydowała się sfinansować gmina Świerklaniec. Gmina prócz kosztów związanych z utrzymaniem zalewu stara się na nim zarobić. Najbardziej odczuwają to kierowcy, którzy tego lata musieli zapłacić za wjazd na okalającą zalew ul. Rekreacyjną 8 zł w dni robocze oraz 15 zł w dni wolne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.