Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Ratownicy medyczni zjechali tysiąc metrów pod ziemię. Poznali specyfikę akcji w kopalni

Jswrat1

fot: Adrian Goik

Eksperci z Krajowego Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego zwrócili uwagę na różnice w działaniach dyspozytorskich – inaczej bowiem postępuje się w przypadku wypadku na drodze, a inaczej, kiedy zdarzy się w kopaln

fot: Adrian Goik

Ośmioro ekspertów z Krajowego Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego przyjechało do kopalni Pniówek, aby lepiej zrozumieć specyfikę pracy górników, a przede wszystkim ratowników górniczych.

Pracownicy Centrum zjechali na poziom 1000 m. Byli to przede wszystkim pracownicy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz specjaliści zajmujący się technicznym funkcjonowaniem Systemu Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego. W spotkaniu wziął udział Paweł Bąkała, dyrektor KCMRM oraz przedstawiciele Centrum Szkoleniowego Ratownictwa Medycznego, zespołu ds. rozwoju SWD PRM oraz zespołu cyberbezpieczeństwa. Podczas wizyty w kopalni szczególną uwagę zwrócili na organizację oraz sposób dysponowania służb ratowniczych, a także procedury bezpieczeństwa obowiązujące w tak wymagającym środowisku. 

Praca ratowników górniczych zupełnie inna niż w ratownictwie naziemnym czy wodnym

– Z naszego punktu widzenia mocno interesująca jest kwestia wypadków, które mogą wydarzyć się na dole – mówi Tomasz Draczyński, instruktor Centrum Szkoleniowego Ratownictwa Medycznego. – W tych bardzo trudnych warunkach zaskakujące jest dla nas, jak daleko górnicy muszą dojść, aby wykonywać swoją pracę, dlatego logistyka działań ratunkowych jest tu ogromnym wyzwaniem – czas dotarcia ratowników do poszkodowanego jest zaskakująco długi. To wszystko całkowicie zmienia nasz sposób myślenia o akcji ratunkowej, porównując ją do ratownictwa naziemnego czy wodnego. Cieszę się i dziękuję za możliwość poznania specyfiki pracy w kopalni – podkreśla Tomasz Draczyński.

Eksperci z Krajowego Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego zwrócili uwagę na różnice w działaniach dyspozytorskich – inaczej bowiem postępuje się w przypadku wypadku na drodze, a inaczej, kiedy zdarzy się w kopalni. 

– Poznanie kopalni pozwala nam zrozumieć, dlaczego dyspozytorzy w tak specyficzny sposób dysponują zespoły ratownictwa medycznego. W naziemnym ratownictwie medycznym to zespół jedzie do pacjenta. W kopalni często jest odwrotnie – to zespół ratownictwa medycznego czeka na poszkodowanego, który musi być ewakuowany z bardzo trudnego miejsca. I nie da się tego przyspieszyć – po prostu trzeba poczekać – powiedział Tomasz Draczyński.

- Udzielanie pomocy na miejscu, czas dotarcia do górników znajdujących się w przodku jest zaskakująco długi, co sprawia, że nawet niezbyt ciężki stan pacjenta - z uwagi na warunki, czas transportu, pogłębiający się uraz, czy utratę krwi - może spowodować, że jego stan na powierzchni będzie już bardzo ciężki – zwrócił uwagę Draczyński.

Dyrektor KWK Pniówek: To dobrze, że służby ratownicze z zewnątrz chcą lepiej zrozumieć, na czym polega praca w górnictwie

To cenne doświadczenie z wizyty w kopalni może przełożyć się na jeszcze lepszą współpracę ratowników górniczych z zespołami systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego. Tego typu spotkania sprzyjają budowaniu efektywnego systemu reagowania w trudnych i często ekstremalnych warunkach.

– Dla nas to ważne, że służby ratownicze z zewnątrz chcą lepiej zrozumieć, na czym polega praca w górnictwie. Nasi goście poznali jej specyfikę, ale pokazaliśmy im też naszą nową dyspozytornię oraz stację ratowniczą – powiedział Zbigniew Czarnecki, dyrektor kopalni Pniówek, dodając: – Myślę, że taka wymiana doświadczeń może przełożyć się na lepsze zrozumienie i skuteczniejszą współpracę w sytuacjach kryzysowych.

Krajowe Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego odpowiedzialne jest za nadzór i koordynację działań Państwowego Ratownictwa Medycznego w Polsce. Centrum monitoruje i wspiera systemy dyspozytorskie, zarządza zgłoszeniami i zdarzeniami, a także prowadzi działania mające na celu doskonalenie współpracy służb ratowniczych w sytuacjach kryzysowych. W naszym kraju funkcjonują 23 dyspozytornie medyczne, trzy z nich znajdują się w województwie śląskim. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.