Kultura bezpieczeństwa w polskim górnictwie podziemnym i ryzykowne zachowania ratowników górniczych w akcji

O zmianach w funkcjonowaniu Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego mówił podczas Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego jej prezes dr inż. Piotr Buchwald. Wskazywał m.in. na duże znaczenie służb psychologicznych, które wspomagają ratowników od dwóch lat. 

Wystąpienie prezesa CSRG pt. „Tematyka kultury bezpieczeństwa w polskim górnictwie podziemnym i ryzykownych zachowań ratowników górniczych w akcji” odbyło się w środę, 12 czerwca, w pierwszym dniu Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego.

Jak zaznaczył na wstępie dr inż. Piotr Buchwald, ryzyko jest nieodłącznym elementem pracy ratowników, bo podczas akcji muszą udać się w miejsca, które zgodnie z przepisami powinni wcześniej opuścić wszyscy pracownicy. Natomiast jeśli chodzi o skłonność do ryzykownych zachowań wśród ratowników, to jest to wciąż bardzo słabo zbadany temat - badacze podkreślają, że trudno określić choćby metodykę takich badań.

Prezes Buchwald mówił również o zmianach, jakie zostały wprowadzone w pracy i funkcjonowaniu CSRG w ostatnich latach.

- Dokonaliśmy kompletnej przebudowy grupy interwencyjnej, budując ją praktycznie od podstaw. Stworzyliśmy grupę 70 zawodowych ratowników górniczych, dla których poprzeczka została ustawiona bardzo wysoko. To młodzi, ale już doświadczeni ludzie – zaznaczył prezes CSRG.

Wśród innych inicjatyw podjętych w CSRG wymienił całkowitą modernizację wyrobisk ćwiczebnych oraz wprowadzenie zmian w metodyce badań lekarskich ratowników (przy współpracy ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym).

- Udało mi się stworzyć również bardzo dobrą służbę psychologiczną. Wydawałoby się, że ratownicy to są bardzo twardzi ludzie, ale okazuje się, że również oni potrzebują szczerej rozmowy. Na początku były może śmiechy, ale teraz wszyscy podchodzą do tego bardzo poważnie. Katastrofa w Zofiówce pokazała, że służba psychologiczna sprawdziła się bardzo dobrze. Podjęliśmy tam bardzo duże ryzyko, a sytuacja była niezmiernie trudna. Wyrobiska w Zofiówce zostały zgniecione na długości 800 m, a prześwity przez które musieli przejść ratownicy wynosiły 50–60 cm, towarzyszyła temu wysoka temperatura oraz niekontrolowany wypływ metanu – zaznaczył Buchwald.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.