Ratownicy górniczy jadą na mistrzostwa do USA
Obserwatorzy liczą na sukcesy polskich ratowników w amerykańskim Reno w dniach od 14 do 17 lipca br. Zastępy ratowników z ZG Sobieski i KGHM Polska Miedź są elitą nie tylko w kraju. Reprezentanci węgla kamiennego dwa lata temu zajęli już w mistrzostwach świata drużynowo drugie miejsce a w udzielaniu pomocy medycznej byli najlepsi. We wcześniejszych edycjach mistrzostw wygrywali ratownicy z naszego górnictwa miedziowego. Niewykluczone, że za oceanem pomiędzy polskim reprezentacjami rozegra się decydujący, punktowy pojedynek o laury zwycięstwa.
Andrzej Kleszcz, główny specjalista Departamentu Górnictwa WUG wyjaśnił, że filozofia międzynarodowych mistrzostw bardzo się różni od polskich sprawdzianów, w których liczy się kondycja, szybkość i sprawność fizyczna. W Stanach Zjednoczonych zastępy ratownicze samodzielnie rozwiązują zadania i podejmują decyzje. Muszą przejść tor przeszkód w dwie godziny, nie liczy się jednak, kto zrobi to szybciej. Są punkty karne za przekroczenie limitu czasowego. Istotna jest dokładność, wykonanie wszystkich pomiarów zapewniających ratownikom bezpieczeństwo i dobra komunikacja ze sztabowym – wyliczył Andrzej Kleszcz.
Czytaj także relację z przygotowań ratowników do mistrzostw