Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 816.42 USD (+2.42%)

Srebro

76.04 USD (+0.67%)

Ropa naftowa

100.94 USD (-2.57%)

Gaz ziemny

2.79 USD (-3.13%)

Miedź

5.65 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 816.42 USD (+2.42%)

Srebro

76.04 USD (+0.67%)

Ropa naftowa

100.94 USD (-2.57%)

Gaz ziemny

2.79 USD (-3.13%)

Miedź

5.65 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Ratownictwo górnicze w zagrożeniu

Ratownik teberia pl

fot: ARC

- Czy wolno oszczędzać na bezpieczeństwie? - pytają krytycy nowych przepisów prawa górniczego i przestrzegają, że grozi nam „garażowe i emeryckie” ratownictwo górnicze

fot: ARC

Jeśli rząd przeforsuje w Sejmie swoją wersję ustawy o prawie geologicznym i górnictwie (dziś ma zostać powołana specjalna podkomisja) - skończy się monopol Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego. Prawdopodobnie od 2010 roku szkolić ratowników w kopalniach będą mogły prywatne firmy. To wymóg UE. Górniczy eksperci ostrzegają, że obniży się bezpieczeństwo, bo przetargi w spółkach węglowych wygrają najtańsi. Gwarancji wysokiego poziomu szkolenia w nowych przepisach nie ma - napisał \"Dziennik Zachodni\".

- Jakiej jakości usługi będą świadczyć prywatne firmy? Nie można zapewnić, że zachowają obecny poziom. Tymczasem w kopalniach od 2006 roku wzrasta liczba wypadków -ostrzega dr Piotr Buchwald, ekspert górniczy, były szef Wyższego Urzędu Górniczego. Przypomina, że w 2007 roku w kopalniach było 16 wypadków śmiertelnych, a w 2008 - o osiem więcej. Zdaniem Buchwalda branży potrzebne są zmiany systemowe, a nie doraźne i tak naprawdę szkodzące górnictwu, godzące w ratownictwo.

- Tak gruntowne zmiany w ratownictwie w sytuacji, gdy eksploatacja węgla schodzi na podpoziomy, park maszynowy jest stary i zaczyna brakować doświadczonej kadry, muszą odbić się na bezpieczeństwie - podkreśla dr Piotr Buchwald.

Jego poglądy podziela Piotr Luberta, szef ZZ Ratowników Górniczych w Polsce: - Zagrożeń przybywa. Spółki węglowe oszczędzają na czym mogą. Nieraz przeprowadzano tzw. ciche akcje. Nie zgłaszano wypadku do nadzoru, by nie płacić za procedury. To się nasili. Szefowie kopalni będą podejmować ryzyko. Będziemy mieli do czynienia z garażowym, emeryckim ratownictwem - ostrzega Luberta.

Przypomina, że do wypadku w kopalni Halemba w 2006 roku doszło, bo zaniedbano przepisy bhp, a prace prowadziła firma MARD. Wygrała przetarg, bo była najtańsza. Także w szkoleniu kopalnianych zastępów ratowniczych pieniądze mogą okazać się ważniejsze niż zdrowy rozsądek - ocenił \"Dziennik Zachodni\".

Żeby zostać ratownikiem górniczym, trzeba dziś przejść mordercze testy sprawnościowe, wykazać się niezwykłą kondycją, żelaznym wręcz zdrowiem i wyjątkowo silną psychiką oraz odpornością na stres. Słabeuszy do ratowniczych zastępów nie dopuszczają specjaliści z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. To jednak może się zmienić.

Sejm pracuje nad przepisami, które zlikwidują monopol stacji. To rządowy projekt ustawy. Szkolić ratowników w kopalniach będą mogły także prywatne firmy. Nie ma żadnej gwarancji, że będą to robić dobrze.

- Nie obawiamy się utraty monopolu. Konkurencja nawet sprzyja rozwojowi. Chcielibyśmy jednak, by przepisy zostały doprecyzowane i gwarantowały odpowiednio wysoki poziom szkolenia ratowników. Wierzę, że to zostanie zrobione w sejmowych podkomisjach - mówi Jan Syty, wiceprezes CSRG.

Stacja w 2007 roku obchodziła stulecie istnienia. Jej pracownicy są uważani za jednych z najlepszych ratowników na świecie. Ratują życie kolegów na Śląsku, ale niosą pomoc także potrzebującym poza granicami. Gasili pożary w kopalniach w Chinach, USA, Rosji, Australii i RPA. Organizowali nawet system ratownictwa w Kolumbii. Czy równie dobrzy okażą się w biznesie? Już niedługo będą musieli stawić czoła prywatnym firmom w czasie przetargów. Prawdopodobnie liczyć się będzie nie tylko fachowość, co pieniądze - tego zdania jest Piotr Luberta, szef Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w Polsce.

- Na badaniach w specjalistycznej przychodni w CSRG odpada połowa chętnych do zawodu ratownika. W stacji są doświadczeni lekarze i doskonały sprzęt. Kto nas zapewni, że w innej przychodni lekarz nie przepuści ukrytych schorzeń i że do akcji nie ruszy słaby psychicznie ratownik? - pyta związkowiec.

Czy twórcy nowych aktów prawnych nie zapominają, że dotychczasowe regulacje pisały katastrofy górnicze i troska o życie i zdrowie górników? - pyta \"Dziennik Zachodni\".

- Górnictwo węgla kamiennego wywołuje też coraz silniejsze zagrożenia. Tragedie górnicze nie ustają. Nowe prawo geologiczne i górnicze zmierza do urynkowienia usług ratowniczych. W pseudo trosce o życie i zdrowie do głosu dochodzą procedury przetargowe. Oferty i ceny usług będą kryterium do zabezpieczania i ratowania? - irytuje się szef ZZRGwP.

Co na to Wyższy Urząd Górniczy? Jest ostrożny. - Te przepisy są dopiero w powijakach. Trwają prace w komisjach sejmowych. Na tym etapie nie będziemy ich komentować - informuje Edyta Tomaszewska, rzeczniczka WUG.

Jednym z posłów, którzy będą pracować nad nowym prawem jest Jan Rzymełka z Platformy Obywatelskiej. Prosi, by wystudzić emocje.

- Ta ustawa jest niezwykle ważna i obszerna zarazem. Wraz z przepisami wykonawczymi ma 1200 stron. Składają się na nią także żale, jakie narosły w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Dlatego prace nad nią i próby pogodzenia głosów różnych środowisk będą niezwykle trudne - podkreśla Jan Rzymełka.

Wyjaśnia, że ustawa o prawie geologicznym i górniczym była już pierwszy raz czytana w Sejmie. Dzisiaj powołana zostanie specjalna podkomisja, która będzie nad nią pracowała. Wejdą do niej posłowie z komisji ochrony środowiska, gospodarki oraz samorządu terytorialnego.

- Te przepisy zmienią wiele podstawowych spraw w górnictwie. Odpowiadają także na wymogi, jakie stawia nam Unia Europejska m.in. w zakresie swobody działalności gospodarczej. Zainteresowane ustawą powinny być także górnicze gminy - wyjaśnia Jan Rzymełka we wtorkowym \"Dzienniku Zachodnim\".


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.