Raport o surowcach Grenlandii

fot: Wikipedia

84 proc. powierzchni Grenlandii jest pokryte przez lądolód (341,7 tys. km kw. jest wolnych od lodu)

fot: Wikipedia

W sobotę, 25 stycznia, w stolicy Grenlandii Nuuk został opublikowany raport dotyczący przyszłej eksploatacji zasobów naturalnych tej wyspy. Opracowały go wspólnie uniwersytet w Kopenhadze i Uniwersytet Grenlandzki.

We wtorek, 4 lutego zostanie on zaprezentowany na uniwersytecie w Kopenhadze. Wzbudził on szerokie zainteresowanie mediów wszystkich krajów starających się o koncesje eksploatacyjne na tej wyspie. Jest on o tyle istotny, że wraz z topieniem się lodów następuje ułatwienie dla dostępu do bogactw naturalnych.

Odsłonięta od lodu powierzchnia to 341 tys. kilometrów kwadratowych. Ludność wyspy, w liczbie ok. 56 tys. mieszkańców, pokłada duże nadzieje na płynące z tego źródła dochody, które mają być podstawą uzyskania niepodległości. Korzystając ze swojej autonomii, Grenlandia w przeciwieństwie do Danii nie przystąpiła do EWG i obecnie nie jest członkiem UE. Na mocy duńskiej konstytucji jest ona nadal częścią składową tego kraju. Zrównoważony budżet wyspy utrzymywany jest z duńskiej dotacji w wysokości 655 milionów dolarów rocznie. Raport zwraca uwagę na ograniczone możliwości górnicze wyspy do kilku tylko kopalń.

Grenlandia nie dysponuje kadrą, która mogłaby kontrolować ten proces w szerszym zakresie. Nie pozwala na to zbyt mała liczba ludności kraju. Proponuje się, aby ewentualne dochody z górnictwa gromadzić na funduszu majątkowym, z którego będzie uzupełniana przyznawana przez Danię dotacja. Minik Rosing - profesor geologii uniwersytetu w Kopenhadze i rektor Uniwersytetu Grenlandii - powiedział, że wyspa stoi przed wieloma trudnymi wyzwaniami gospodarczymi. Eksploatacja surowców naturalnych jest ważnym przedsięwzięciem dochodowym, ale niewystarczającym dla samodzielnego utrzymania się jej gospodarki.

Dla tego celu należy zatrudnić cały szereg specjalistów, których Grenlandia nie posiada. Przestawienie gospodarki z rybołówstwa na górniczą eksploatację jej bogactw naturalnych wymaga znacznie większej populacji ludności i nowych specjalności zawodowych. Raport chwali Grenlandię za wysiłki na rzecz udostępnienia swoich zasobów i orzeka, że działalność taka służy rozwojowi kraju. Powinna być ona realizowana w dłuższym okresie, kiedy zostaną spełnione odpowiednie wymagania organizacyjne. Ocenia się, że nastąpi to dopiero ok. 2040 r. Autorzy raportu potwierdzają istnienie sześciu zbadanych złóż surowców, które mogłyby być zagospodarowane. Jednak Grenlandia nie jest w stanie ich udostępnić. Dotyczy to wydobycia nawet bloków granitowych. Raport wszechstronnie omawia wszystkie zagadnienia prawne, społeczne, ekonomiczne, geologiczne i górnicze z tym związane. Zawiera pięć scenariuszy rozwoju i określa 21 obszarów, które muszą koncentrować się na zasobach naturalnych z korzyścią ich eksploatacji w perspektywie długoterminowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

System ETS obciążył polski przemysł?

Zaktualizowana Baza emisji przemysłowych ujawnia prawdziwe bezpośrednie koszty i korzyści z systemu ETS dla polskiego przemysłu. Z danych jasno wynika, że niektóre sektory przemysłu ponosiły tylko ułamkowe koszty emisji CO2, gdyż większość uprawnień do emisji otrzymały za darmo - informuje fundacja Instrat.

Sąd cofnął spółce pracującej dla kopalń zezwolenie na zarząd własny w postępowaniu sanacyjnym

Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy wydał postanowienie o cofnięciu zezwolenia na wykonywanie przez dłużnika, którym jest PKP Cargo w restrukturyzacji, zarządu nad całością jego przedsiębiorstwa w zakresie nieprzekraczającym zwykłego zarządu - poinformowało PKP Cargo w komunikacie.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Mamy to! Rząd przyjął projekt ustawy o 4,8 mld zł wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, wprowadzającej wart 4,8 mld zł system wsparcia w formie dopłat do kosztów energii dla przedsiębiorstw energochłonnych na lata 2027-2030 - podało we wtorek Ministerstwo Rozwoju i Technologii.