Raport o przyszłości transportu drogowego

fot: Maciej Dorosiński

Kierowcy samochodów ciężarowych nie będą zwolnieni z opłat na odcinku Kleszczów-Sośnica

fot: Maciej Dorosiński

W latach 2018-2022 całkowita masa towarów przewożonych w kraju przez polski transport drogowy wzrośnie o 20 proc. - wynika z raportu o perspektywach rozwoju transportu drogowego w latach 2020-2030.

"Wzrost PKB Polski, prognozowany na średniorocznym poziomie 3 proc., do 2022 r. w ujęciu realnym przełoży się na całkowity wzrost tonażu obsługiwanego w kraju o 20,1 proc. w latach 2018-2022, a w konsekwencji również przyrost pracy przewozowej" - czytamy w raporcie "Transport przyszłości", opracowanego przez PwC na zlecenie i przy wsparciu Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska.

Autorzy raportu prognozują też, że inne rodzaje transportu (kolejowy, rzeczny, lotniczy, morski) nie ograniczą wzrostu przewozów w transporcie drogowym.

"Transport drogowy, który obecnie obsługuje ponad 50 proc. pracy przewozowej w UE, pozostanie w najbliższych latach największym segmentem sektora transportu ogółem z uwagi na swój dynamiczny wzrost i powolniejszy wzrost przewozów innymi rodzajami transportu" - czytamy.

Jak wskazuje cytowany w raporcie Maciej Zwyrtek z Kuźnia-Trans, na rynku krajowym popyt przeważa nad podażą, a stawki utrzymują się na podobnym poziomie.

"W ciągu ostatnich lat polska gospodarka nie wykazywała podatności na kryzysy, w przeciwieństwie do państw zachodnich. Duże polskie firmy często nie uczestniczą w rynku krajowym ze względu na niższe zarobki. W związku z tym międzynarodowa współpraca jest kluczowa, szczególnie z Niemcami napędzającymi rozwój transportu europejskiego" - wskazał.

Według autorów raportu, w kolejnych latach można spodziewać się dalszego wzrostu handlu wewnątrzwspólnotowego, bliższego poziomom z okresu 2012-2015, za sprawą wskaźników prognozowanego średniorocznego wzrostu PKB realnego w UE w latach 2018-2023 na poziomie 1,8 proc.

Zdaniem Martyny Dziubak z Santander Bank Polska, sektor transportu jest silnie podatny na wahania koniunktury gospodarczej w Unii Europejskiej.

"Zmiany demograficzne, napięcia geopolityczne oraz coraz silniejszy wpływ regulacji prawnych zwiększają niepewność co do kształtowania się koniunktury w długim okresie. W związku z tym na znaczeniu zyskuje planowanie strategiczne i gotowość do szybkiego reagowania na różne scenariusze rozwoju rynku" - wskazała.

Jej zdaniem warto zwrócić uwagę, że dotychczasowa przewaga konkurencyjna w postaci niższych kosztów pracy w Polsce zacznie tracić na znaczeniu, a zyskiwać będzie kompleksowość, elastyczność i dopasowanie świadczonych usług do potrzeb rynku.

"Do tej pory przedsiębiorstwa intensywnie inwestowały w rozwój taboru, w kolejnych latach coraz większy nacisk będzie przechodził na rozwiązania cyfrowe i jakość procesów" - zaznaczyła Dziubak.

W raporcie czytamy ponadto, że o ile dotychczas uwolnienie dostępu do rynku UE dla polskich przedsiębiorców umożliwiało rozwój eksportu usług transportowych, o tyle dalsza możliwość eksportowania usług w dużej mierze będzie zależeć od czynników prawno-politycznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ocalić górnicze tradycje. Muzeum Górnictwa Węglowego rusza z nowym projektem

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu rozpoczyna projekt „Wsparcie procesu transformacji poprzez zachowanie tożsamości regionu”. 

Co po węglu? Młodzi z regionów górniczych domagają się pracy i stabilności

Młodzi mieszkańcy Bełchatowa i Wielkopolski Wschodniej nie negują konieczności transformacji energetycznej, lecz oczekują konkretów: atrakcyjnych miejsc pracy, lepszej edukacji, transportu i wiarygodnej wizji rozwoju po węglu – wynika z najnowszego raportu Polskiej Zielonej Sieci.

18-krotność miesięcznych wynagrodzeń. W PGE GiEK trwa Program Dobrowolnych Odejść

W PGE GiEK trwa II edycja Programu Dobrowolnych Odejść. Sprawdziliśmy, na jakich warunkach można z niego skorzystać. 

Atak na obiekty energetyczne, uszkodzona infrastruktura! Na szczęście to tylko ćwiczenia

Tegoroczna edycja ćwiczeń AMPER 2026 odbyła się na terenie skarżyskiego Oddziału Spółki. Symulowany atak na obiekty PGE Dystrybucja i uszkodzenie infrastruktury elektroenergetycznej pozwoliło sprawdzić nie tylko możliwości usuwania przyczyn awarii, ale także współpracę służb odpowiedzialnych za reagowanie kryzysowe i energetyków.