Ranni po silnym wstrząsie w kopalniBielszowice\"

Bielszowice 1 ARC

fot: ARC

W nocy z niedzieli na poniedziałek w kopalni Bielszowice na poziomie 1000 metrów pod ziemią doszło do tąpnięcia, w którym poszkodowani zostali dwaj górnicy

fot: ARC

Silne wstrząsy o sile ok. 2 stopni w skali Richtera odnotowano we wtorek  w kopalni \"Bielszowice\" w Rudzie Śląskiej. Górnicy w wyrobisku zostali podrzuceni w górę i ranili się uderzając o elementy obudowy chodnika.

Niegroźnie poszkodowanych zostało trzech górników, ranni odwiezieni zostali do szpitali.

- Najbardziej poszkodowany górnik ma liczne potłuczenia, dwaj inni nie mają zewnętrznych obrażeń. Wszyscy trafili do szpitala na obserwację - powiedział rzecznik Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach, Krzysztof Król.

Wypadek zdarzył się o godz. 16.11 w pokładzie 504 na poziomie 840 metrów pod ziemią. W ścianie wydobywczej na razie nie stwierdzono żadnych uszkodzeń.

Nadzór górniczy wycofał załogę z zagrożonego rejonu.

Wstrząs został zaliczony do kategorii wysokoenergetycznych, czyli silnych, nie należał jednak do najsilniejszych, notowanych w polskich kopalniach. Prawdopodobnie w jego wyniku górnicy zostali podrzuceni do góry, uderzając w elementy obudowy chodnika.
W chwili wstrząsu jeden górnik znajdował się przy ścianie wydobywczej, dwaj inni w chodniku podścianowym. Choć wstrząs nie wyrządził widocznych szkód w wyrobiskach wydobycie wstrzymano. Eksploatacja ruszy ponownie, gdy będzie pewność, że nie ma dużego ryzyka ponownego wstrząsu w tym miejscu.

Do kopalni pojechali specjaliści z Okręgowego Urzędu Górniczego w Gliwicach, aby na miejscu zbadać sytuację.

- W tej chwili trudno wyrokować, kiedy zostanie wznowione wydobycie. To był wstrząs o energii 5x105J – powiedział nettg.pl Krzysztof Król, rzecznik prasowy.

To już trzeci wypadek zbiorowy w tym roku w kopalni „Bielszowice”. 5 października tąpnięcie, które było efektem wstrząsu górotworu o energii 3x107J, spowodowało obrażenia sześciu osób. Trzech górników zostało wówczas ciężko rannych, a trzech innych pracowników było lekko poszkodowanych. Tąpnięcie to nastąpiło w pokładzie 405/2wg, na poziomie 1000 m. Na początku br. - 11 stycznia - dwóch górników doznało lekkich obrażeń ciała na skutek odprężenia w dowierzchni 1\'w w pokładzie 405 na poziomie 1000 m.

W 10-stopniowej skali górniczej wtorkowy wysokoenergetyczny wstrząs w \"Bielszowicach\" określono jako \"piątkę\", czyli o średniej sile. W popularnej skali Richtera odpowiadałoby to sile ok. 2 stopni.

Wstrząsy to naturalne zjawisko w terenie górniczym. Wstrząsów wysokoenergetycznych rocznie notuje się na Śląsku powyżej tysiąca, z czego kilkaset o sile jak ten w Rudzie Śląskiej. Najczęstszą przyczyną wstrząsów jest następujące wskutek eksploatacji węgla odprężenie górotworu, co skutkuje uwolnieniem się skumulowanej w nim energii. Trudno je przewidzieć, choć kopalnie mają swoje stacje sejsmologiczne.

Rudzkie kopalnie, gdzie eksploatacja górnicza prowadzona jest od ponad 200 lat, są szczególnie zagrożone tąpaniami. W lipcu 2006 r. w sąsiadującej z \"Bielszowicami\" kopalni \"Pokój\" właśnie z powodu tąpnięcia zginęło czterech górników. Specjalna komisja orzekła wówczas, że jego przyczyny były naturalne, związane m.in. z uskokiem tektonicznym i wieloletnią eksploatacją węgla w tym rejonie. Według ekspertów, tamtej tragedii nie dało się przewidzieć, bo trudno przewidzieć silne wstrząsy.

Kopalnia \"Bielszowice\" w Rudzie Śląskiej jest narażona na wszystkie typy podziemnych zagrożeń. Sześć lat temu kilkunastu górników zostało tam poparzonych w wyniku zapalenia metanu. W ubiegłym roku w kopalni doszło do serii wypadków, m.in. zerwania lin w kopalnianym szybie oraz kilku innych nieszczęśliwych zdarzeń, w których ucierpieli górnicy.

W tym roku najbardziej tragiczny wypadek w górnictwie miał miejsce 18 września w kopalni \"Wujek-Śląsk\" w Rudzie Śląskiej. W wyniku zapalenia i wybuchu metanu zginęło tam 20 górników. Część z nich nadal przebywa w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

Z danych WUG wynika, że od początku roku do końca października w polskich kopalniach doszło do 2904 rozmaitych wypadków, z czego 2311 w kopalniach węgla kamiennego. 24 górników odniosło ciężkie obrażenia, z czego 18 w kopalniach węgla. 35 osób zginęło w kopalniach węgla kamiennego, a po dwie w górnictwie rud miedzi oraz kopalin pospolitych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metropolia przekaże gminom kolejne 25,2 mln zł z Funduszu Odporności

Kolejne 25,2 mln zł trafi do gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii z Funduszu Odporności - zdecydowało zgromadzenie GZM podczas środowej sesji. Większość tej kwoty pokryje koszty organizacji transportu publicznego.

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Przewodniczący rady nadzorczej JSW zrezygnował z funkcji

Przewodniczący Rady Nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej Łukasz Czopik złożył rezygnację z pełnienia funkcji w radzie nadzorczej spółki ze skutkiem na 30 czerwca 2026 r. - poinformowała w środę JSW.

PGE łączy siły z polską nauką. Podpisano umowy z kluczowymi jednostkami badawczymi

PGE Polska Grupa Energetyczna wchodzi na nowy poziom współpracy z polskim środowiskiem naukowym. Spółka podpisała ramowe umowy z dziewięcioma wiodącymi polskimi uczelniami i instytutami badawczymi, wśród których znajdują się m.in. Instytut Technologii Paliw i Energii oraz Akademia Górniczo‑Hutnicza. Celem partnerstwa jest przyspieszenie prac badawczo-rozwojowych (B+R), szybsze testowanie innowacji oraz ich wdrożenie w skali krajowego giganta energetycznego.