Ranking: zarobili na górnictwie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jan Kulczyk wydałby na budowę dwóch kopalń grubo ponad miliard złotych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Lista 100 najbogatszych Polaków została opublikowana w najnowszym wydaniu (30 czerwca) tygodnika Wprost. W gronie tym znaleźli się biznesmeni związani w większym lub mniejszym stopniu z branżą górniczą.

Pozycje lidera zachował Jan Kulczyk, który zgromadził 13,1 mld zł. 64-letni biznesmen działa w wielu branżach. W znacznym stopniu angażuje się w afrykańskie górnictwo. W skład jego grupy kapitałowej Kulczyk Investments wchodzi 150 spółek, które prowadzą na Czarnym Lądzie kilkadziesiąt projektów wydobywczych w 12 krajach.

"Kulczyk posiada także udziały w firmie QKR, która niedawno przejęła AngloGold Ashanti Namibia Ltd. Tym samym weszła w posiadania odkrywkowej kopalni złota Navachab, zlokalizowanej w środkowo-zachodniej części Namibii" - czytamy w tygodniku.

Najbogatszy Polak przymierzał się także do budowy kopalni węgla kamiennego. Projektem tym miała zając się należące do niego spółka Śląski Węgiel, a zakład miał powstać w Orzeszu. Ostatecznie Kulczyk projekt ten porzucił, a spółkę wraz z koncesją na rozpoznanie złóż sprzedał niemieckiemu koncernowi HMS Bergbau AG. W wyniku tej transakcji spółka zmieniła nazwę na Silesian Coal. Należy dodać, że projekt budowy zakładu górniczego jest wciąż żywy.

Związek z branżą wydobywczą ma także Zygmunt Solorz-Żak, który zajął drugie miejsce w zestawieniu, choć jak się uważa niedługo może zostać jego liderem. Obecnie jego majątek jest wyceniany na 12 mld zł. W skład tego imperium wchodzi m.in. połowa udziałów w Zespole Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, które są opalane węglem brunatnym.

Na 15. miejscu zestawienia, z majątkiem wycenianym na 1,64 mld zł, znalazł się Tomasz Domogała, który od 2005 r. jest formalnym właścicielem Famuru - giełdowego producenta maszyn i urządzeń dla górnictwa. Domogała od 2010 r. jest także przewodniczącym rady nadzorczej katowickiego funduszu TDJ, który kontroluje Famur, Polską Grupę Odlewniczą oraz Zamet Industry. Przypomnijmy, że ojciec Tomasza Domogały, Jacek, kupił Famur w 2002 r.

Na 42. miejscu listy znalazł się natomiast Krzysztof Jędrzejewski, który jest głównym akcjonariuszem Grupy Kopex - jednego z największych na świecie koncernów w branży górniczej, który specjalizuje się w produkcji maszyn i urządzeń, ale także świadczy usługi budowania kopalń. Spółka w niedługim czasie uruchomić zakład górniczy w okolicach Oświęcimia. Majątek Krzysztofa Jędrzejewskiego oszacowano na 656 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.