Rafamet walczy o amerykański rynek
WB 90 prezentowana na stoisku Rafamet w 2006 roku na targach INNOTRANS Berlin, w których firma będzie uczestniczyła także w tym roku.
- Dla nas to bardzo specyficzny rynek, zdecydowanie mniejszy, niż europejski. Z jednej strony koleje amerykańskie są największym tonażowo na świecie przewoźnikiem towarów, gdyż obsługują do 50proc. potrzeb przewozowych kraju, z drugiej zaś realizują politykę eksploatacji zestawów kołowych, którą trudno nazwać oszczędną. Do niedawna w USA używano kół kolejowych jednorazowo, szczególnie do wagonów towarowych. Nie regenerowano ich – mówi Maciej Michalik, wiceprezes zarządu Fabryki Obrabiarek Rafamet SA z Kuźni Raciborskiej.
Polska spółka nie rezygnuje więc z udziału w tamtejszym rynku i jest w stanie zaoferować odpowiednie rozwiązania wykorzystywane zarówno w procesie regeneracji zestawów kół jak i w ich produkcji - podkresla biuro prasowe firmy.
- Jesteśmy w trakcie realizacji kontraktu o wartości ponad 5 mln zł dla naszego amerykańskiego partnera. Zamówienie dotyczy pięciu specjalistycznych wytaczarek typu WB 90 do kół lokomotyw, czyli komponentu mechanicznego. Jest to produkt bardzo nowoczesny i wydajny, dedykowany głównie na rynek amerykański, ze względu na obowiązującą tam technologię budowy zestawu kołowego i zapewne moglibyśmy sprzedawać go w większych ilościach, gdyby nie ograniczenia wynikające z relacji kursowych dolara. W tym przypadku sprzedaż komponentu mechanicznego wyeliminowała do akceptowalnego poziomu ryzyko kursowe związane z zakupami komponentów np. elektroniki czy hydrauliki ze strefy dolarowej oraz euro - wyjaśnia Maciej Michalik
Maciej Michalik.
Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na regenerację kół ze strony właścicieli taboru szynowego w USA Rafamet spodziewa się zwiększonego zainteresowania swoją ofertą.
- Producentów obrabiarek do regeneracji kół pojazdów szynowych jest tylko kilku na świecie, w tym także Rafamet –dodaje z dumą wiceprezes Michalik.