Rafako utracilło płynność finansową. Wniosek o ogłoszenie upadłości

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Do Sądu Rejonowego w Gliwicach złożony został wniosek o ogłoszenie upadłości spółki

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wypowiedzenie przez JSW Koks mediacji prowadzonych z Rafako przed Prokuratorią Generalną, pozbawiło spółkę przychodu, co doprowadziło do utraty płynności finansowej i konieczności złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości - tłumaczył w czwartek prezes spółki Maciej Stańczuk.

Przedstawiciele zarządu Rafako przypomnieli w czwartek na konferencji, że do Sądu Rejonowego w Gliwicach złożony został wniosek o ogłoszenie upadłości spółki. Jak poinformował prezes spółki Maciej Stańczuk, ostateczną przyczyną tej decyzji były działania spółki JSW Koks, która zdecydowała się wypowiedzieć prowadzone od dwóch lat mediacje przed Prokuratorią Generalną ws. budowy elektrociepłowni w Radlinie.

- JSW Koks pobrała z wpłaconej przez Rafako kaucji gwarancyjnej kwotę 20 milionów zł oraz zażądała wypłaty gwarancji w kwocie 35 mln zł. Gwarancja była zabezpieczeniem wykonania budowy elektrociepłowni w Radlinie. Bank, który udzielił gwarancji wypłacił już na początku tygodnia te środki - powiedział.

Jak wskazał Stańczuk, był to ze strony JSW Koks wrogi krok pozbawiający Rafako podstawowego źródła przychodów, którym spółka jeszcze dysponowała i uniemożliwiający jej prowadzenie z wierzycielami negocjacji dotyczących restrukturyzacji.

- W efekcie, z powodu utraty płynności finansowej, niemożliwe stało się zrealizowanie planu zarządu Rafako, którego celem było oddłużenie spółki, żeby możliwe było pozyskanie inwestora strategicznego, a w efekcie powrót na rynek - zaznaczył.

Prezes Rafako podkreślił, że decyzja JSW Koks jest tym bardziej niezrozumiała, że jest w dłuższej perspektywie niekorzystna dla niej samej.

- JSW Koks wygenerowała sobie gigantyczne problemy. Do zakończenia projektu, który leżał w odpowiedzialności Rafako niewiele nam brakowało. Pozostała synchronizacja bloku z siecią, która miała nastąpić do połowy listopada - zaznaczył.

W ocenie Stańczuka JSW Koks kosztem Rafako poprawi swoją sytuację płynnościową tylko a chwilę.

- Projekt, który miał szansę zostać skończony w ciągu niecałych dwóch miesięcy, w obecnej sytuacji przesunie się znacznie w czasie - nawet o 2-3 lata, ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami dla mieszkańców Radlina, którzy mieli mieć zapewnione ciepło - dodał.

Stańczuk przypomniał, że opalana gazem koksowniczym elektrociepłownia budowana przez Rafako ma zastąpić ciepłownię Marcel zbudowaną w 1908 roku, która nie spełnia współczesnych standardów i musi zostać wyłączona do 2025 r.

- Nie rozumiemy jak można wyrzucić głównego wykonawcę przy zaangażowaniu projektu na poziomie 99 proc. - podkreślił. Według prezesa Rafako, uzyskanie przez odbiorcę certyfikacji nowego bloku bez udziału głównego producenta będzie bardzo trudne.

Obecny na konferencji wiceprezes Rafako Cezary Klimont wskazał z kolei, że kontrakt z JSW Koks nie był podczas realizacji waloryzowany, mimo wzrostu kosztów materiałów, a także zmian w samym projekcie.

- Kiedy 5 lat temu kontrakt na budowę elektrociepłowni w Radlinie był podpisywany, inwestycja była warta ok. 250 mln. Przez kolejne lata JSW Koks zmieniała zakres projektu, rozszerzając go, a kwota urosła do 500 mln zł. Ten projekt to nie jest sprzedaż standardowego kotła, ale elektrociepłownia szyta na miarę i istotnie modyfikowana zgodnie z potrzebami odbiorcy - podkreślił Klimont.

W ocenie Klimonta utrata płynności przez Rafako powoduje również utratę wiarygodności firmy, a tym samym brak możliwości zdobycia portfela nowych zamówień, dzięki którym możliwe byłoby zaspokojenie wierzycieli.

W środę przed północą zarząd Rafako poinformował w komunikacie giełdowym o podjęciu decyzji o niezwłocznym złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości spółki w związku z utratą zdolności do wykonywania wymagalnych zobowiązań firmy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.