Rafako SA: Wspomnienie o Romanie Czerwińskim

Czerwinski roman Rafako

fot: Rafako

Roman Czerwiński był przez niespełna rok wiceprezesem Rafako w Raciborzu

fot: Rafako

Rodzina, znajomi i współpracownicy pożegnali w sobotę śp. Romana Czerwińskiego. Uroczystości pogrzebowe wiceprezesa ds. techniki Rafako SA odbyły się w jego rodzinnym mieście, Piasecznie.

Jak informowaliśmy w nettg.pl, Roman Czerwiński zmarł nagle w wieku 54 lat w niedzielę 9 maja 2010 r. Osierocił żonę i dwie dorosłe córki. Funkcję wiceprezesa zarządu Rafako w Raciborzu pełnił niespełna rok, od 19 czerwca 2009 r.

- To drugie niespodziewane odejście osób bliskich naszej firmie w ciągu ostatnich kilku tygodni – mówi Wiesław Różacki, prezes zarządu i dyrektor generalny Rafako. 19 kwietnia 2010 r. firma pożegnała tragicznie zmarłego w katastrofie samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem Piotra Nurowskiego, prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego i firmy Elektrim SA, będącej akcjonariuszem raciborskiego Rafako.

- Wiadomość o śmierci prezesa Czerwińskiego była dla nas ogromnym zaskoczeniem - dodaje prezes Różacki.

Roman Czerwiński był absolwentem Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej oraz podyplomowego studium zarządzania przedsiębiorstwem. Był m.in. dyrektorem naczelnym Instytutu Lotnictwa w Warszawie oraz wiceministrem przemysłu i handlu za rządów premierów Waldemara Pawlaka i Józefa Oleksego. Kierował też Zespołem Elektrowni Ostrołęka, pełnił obowiązki prezesa zarządu Elektrowni Kozienice SA. Od 19 czerwca 2009 r. był wiceprezesem zarządu ds. techniki w Rafako w Raciborzu.


- To był człowiek, który miał bardzo szerokie doświadczenie zawodowe w energetyce. Było to bardzo widoczne i przydatne w naszych codziennych działaniach – wspomina wiceprezes Krzysztof Burek. - Był osobą niezwykle otwartą na świat, ludzi i ich problemy. Z jednej strony pełną pragmatyzmu, a z drugiej humoru. Znany był z tego, że sypał anegdotami w każdej sytuacji. To był po prostu bardzo dowcipny człowiek – dodaje wiceprezes Burek.


- Był pełen życia i energii. Bardzo pracowity i zaangażowany w swoją pracę. Zawsze posiadał swoje głęboko przemyślane zdanie, którego potrafił bronić, ale jednocześnie był otwarty na argumenty innych i zdolny do kompromisu. Jego życiowy optymizm, uśmiech i znane powszechnie poczucie humoru, niejednokrotnie pozwalały znaleźć dobre wyjście z trudnych sytuacji – wspomina z kolei śp. Romana Czerwińskiego prezes Wiesław Różacki.


12 maja 2010 r. Rada Nadzorcza Rafako wydelegowała do pracy w zarządzie Spółki jednego ze swoich członków. Przez 3 miesiące (do 12 sierpnia 2010 r.) pełniącym obowiązki wiceprezesa zarządu Rafako będzie Piotr Wawrzynowicz, absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego o specjalizacji marketing polityczny.


Rafako SA jest największym europejskim producentem kotłów dla energetyki zawodowej i przemysłowej, urządzeń ochrony środowiska oraz dostawcą kompletnych bloków energetycznych „pod klucz”. Kapitał zakładowy wynosi 139.200.000,00, zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.