Radość, wolność, powrót do domu...

fot: Krystian Krawczyk

Postać wodza i naczelnika Józefa Piłsudskiego, uwiecznionego na wielu pomnikach w Polsce, 11 listopada symbolizować będzie ideę niepodległości i szacunku dla odrodzonego państwa

fot: Krystian Krawczyk

Poniedziałek 11 listopada 1918 r. był ponury, chłodny i deszczowy, ale w całej Europie zapamiętano go jako dzień szalonej radości i tłumów wiwatujących na ulicach. O 5.20 o świcie w wagonie kolejowym w lesie Compiègne marszałek Ferdynand Foch (którego polscy górnicy upamiętnią niebawem nazwą szybu jednej z kopalń węgla kamiennego) w imieniu Ententy podpisał rozejm, kończący krwawą wojnę, zwaną "wielką", gdyż kosztowała życie niewyobrażalnej wówczas liczby ponad 14 mln ludzi.

W Europie Środkowej i Wschodniej klęska Cesarstwa Niemieckiego, Austro-Węgier i wybuch rewolucji w carskiej Rosji oznaczały szansę ustanowienia wielu państw narodowych, w tym także Polski, która wracała na mapę kontynentu po 123 latach rozbiorów.

"Niepodobna oddać tego upojenia, tego szału radości, jaki ludność polską w tym momencie ogarnął. (...) Wolność! Niepodległość! Zjednoczenie! Własne państwo! Na zawsze! Chaos? To nic. Będzie dobrze. Wszystko będzie, bo jesteśmy wolni (...)" - wspominał dzień 11 listopada 1918 r. Jędrzej Moraczewski (wkrótce na dwa miesiące premier rządu II RP), gdy do stolicy powrócił triumfalnie Józef Piłsudski, wymuszając rozbrojenie i ewakuację niemieckiego garnizonu.

Na Górnym Śląsku, w którego kopalniach i hutach kobiety i jeńcy zastępowali zmobilizowanych górników, panowały głód, brak paliwa, godzina policyjna i racjonowanie żywności. Ale i radość z powrotu do domu ok. 150 tys. ojców, synów, mężów i braci. Tyle samo Górnoślązaków poległo na frontach (tylko pod Verdun ok. 20 tys.).

Wśród polskiej ludności wybuchła nadzieja na połączenie prowincji z Polską, wypędzenie kapitalistów i poprawę robotniczego losu. Rewolucyjne nastroje opanowały Zagłębie Dąbrowskie, ale i przemysłowy obszar po niemieckiej stronie granicy. W przejmowanych przez ludność kopalniach ogłaszano m.in. ośmiogodzinny dzień pracy, wybuchały liczne strajki. Ich kulminacja w powiatach lublinieckim, pszczyńskim, rybnickim, tarnogórskim niecały rok później przeistoczyła się w I powstanie śląskie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.