Małopolska: Radni za wsparciem dla Trzebini, która zmaga się z zapadliskami

1680876401 zapadlisko siersza

fot: www.facebook.com/osiedlesiersza

Zapadlisko powstało na osiedlu Gaj w Trzebini

fot: www.facebook.com/osiedlesiersza

Radni Sejmiku Województwa Małopolskiego w poniedziałek, 24 kwietnia, jednogłośnie poparli apel o wsparcie Trzebini kwotą miliona złotych w związku z sytuacją kryzysową związaną z powstawaniem zapadlisk na terenie miasta, które są m.in. konsekwencją prowadzonej przed laty płytkiej eksploatacji górniczej. O decyzji Sejmiku poinformował w swoich mediach społecznościowych burmistrz Trzebini Jarosław Okoczuk, który podziękował także radnym za ten gest wsparcia i solidarności w imieniu swoim, jak i mieszkańców.  

„Ewentualne przekazanie nam środków z województwa co prawda nie będziemy mogli bezpośrednio wykorzystać na zasypywanie czy zabezpieczanie zapadlisk, bo to wyłączna i ustawowa kompetencja Spółki Restrukturyzacji Kopalń, ale na pewno pieniądze te trafią na działania adresowane dla mieszkańców Gaja i Sierszy i będą miały na celu, choć w części, rekompensowanie tego, co aktualnie się dzieje na tym terenie” - wyjaśnił samorządowiec i dodał, że ma już pewną inicjatywę w tym względzie, którą roboczo nazwał Trzebińskim Funduszem Pomocowym. Przyznał jednak, że „zgodnie z przyjętą i realizowaną od początku przeze mnie praktyką konsultowania z zainteresowanymi każdej decyzji, gdy faktycznie otrzymamy wsparcie, omówię ten pomysł z przedstawicielami poszkodowanych osiedli. Tak, aby pomoc z województwa, jeśli tylko do nas dotrze, jak najlepiej odpowiedziała na potrzeby tej części naszej gminy”.

Prezydent dodał, że gdy apel zamieni się w konkretną formę pomocy, to przekaże natychmiast taką informację.

Apel wniósł pod obrady sejmiku Klub Radnych Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska. Jak wskazali radni w tym dokumencie, gmina Trzebinia jest jedną z tych gmin, która od lat boryka się ze skutkami działalności przemysłowej po likwidacji wielu tamtejszych zakładów, w tym kopalń węgla kamiennego. „W przypadku likwidacji kopalń w wyniku zaprzestania pompowania wód dołowych mamy do czynienia z systematycznym podnoszeniem się poziomu warstw wodonośnych, co jest z kolei przyczyną powstawania zapadlisk” - przypomniano w apelu.

Płytko prowadzona eksploatacja oraz sposób likwidacji kopalni Siersza to dwa czynniki, które sprawiły, że w Trzebini doszło do sytuacji kryzysowej związanej z powstawaniem zapadlisk. Eksperci wytypowali, które rejony miasta są najniebezpieczniejsze i wymagają natychmiastowych interwencji. SRK od samego zaistnienia sytuacji kryzowej działała błyskawicznie. Tak było m.in., gdy we wrześniu 2022 r. zapadlisko wystąpiło na parafialnym cmentarzu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.