Radio Bercik Silesia nadaje!

fot: Kajetan Berezowski

DJ Bogdan za konsolą i mikrofonem czuje się jak ryba w wodzie

fot: Kajetan Berezowski

Bogusław Martinus pracuje jako ślusarz pod ziemią. Po szychcie wciela się w rolę radiowego DJ. Prezentowanie śląskiej muzyki w internecie to wielka pasja górnika z kopalni Ruda.

Radio Bercik powstało 10 lat temu. Kilku miłośników śląskiej gwary i kultury wpadło na pomysł zorganizowania rozgłośni. Zdobyli wymagane przepisami licencje i zawarli umowy z organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Ze środków pozyskanych z ogłoszeń, życzeń i datków utrzymują serwery. A co z radiowym studiem?

- Raczej studiami - poprawia DJ Bogdan. - Każdy prezenter ma swoje własne studio w domu. Główne jest zbędne. Moje dla przykładu wyposażone jest w komputer z wysokiej jakości kartą dźwiękową, mikrofon kierunkowy i dodatkowo w mikser, dla własnej wygody. Prezentowaną muzykę muszę posiadać na nośnikach oryginalnych, ale poszczególne utwory zgrywam na twardy dysk, aby można je było szybciej i łatwiej wybierać na życzenie słuchaczy - wyjaśnia tajniki swej pracy Bogusław Martinus.

Dowcipni słuchacze
Każdy kto włączy Radio Bercik Silesia widzi na monitorze fotografię prowadzącego. Może wziąć udział w audycji. Opowiedzieć dowcip lub przesłać pozdrowienia. Zdarza się, że prowadzący audycję zatelefonuje do słuchacza.

- Chętnie to robię. Wychodzę bowiem z założenia, że siła radia polega na bezpośrednim kontakcie ze słuchaczami. Wywiązuje się wówczas rozmowa. Ludzie dzielą się swoimi spostrzeżeniami, opowiadają historyjki z życia i dowcipy. Od jakiegoś czasu w moich audycjach bierze udział słuchaczka z niesamowitym wprost poczuciem humoru. Opowiadane przez nią kawały tak mnie ostatnio rozbawiły, że dosłownie zwijałem się ze śmiechu i na kilka minut musiałem wyłączyć mikrofon - opowiada DJ Radia Bercik Silesia.

Bogusław Martinus prowadzi audycje - jak to zwykł mówić - w śląskiej godce. Lecz nie ogranicza się przy tym do prezentowania przebojów śpiewanych po śląsku. Chętnie sięga po hity Czerwonych Gitar i szwedzkiej Abby. Stroni za to od ostrej muzyki, zwłaszcza metalu. W tygodniu ma średnio trzy audycje. W jego fachu trudno o stałe pory. Wiadomo, w kopalni pracuje się na zmiany, a rodzinie również trzeba poświecić trochę czasu. Dlatego w każdą niedzielę wszyscy prezenterzy komunikują się razem i sporządzają grafik programowy na cały tydzień. DJ Bogdanowi przypada średnio 9 godzin programu. Jego przeciętne audytorium wynosi ok. 250 słuchaczy. To całkiem dobry wynik, zwłaszcza, że konkurencja nie śpi. 30 podobnych tematycznie rozgłośni walczy o słuchaczy przez okrągłą dobę.

Kolejny jubileusz
- Jak się to stało, że trafiłem do radia? Oczywiście byłem słuchaczem Radia Bercik Silesia. Zdobyłem nawet III miejsce w konkursie śląskiej godki. Pewnego dnia pojechałem na jubileuszowe spotkanie prezenterów do Dobrodzienia. Po kilku godzinach świetnej zabawy koleżanka zaprosiła mnie do swojego programu. Daliśmy we dwoje niezłe show. Słuchaczom się bardzo podobało. Po audycji prowadząca powiedziała mi wprost: „Boguś, ty masz po prostu talent. Nie zmarnuj go”. No i tak się zaczęła moja radiowa przygoda – wspomina Martinus.

Nie kryje jednak faktu, że jego prezenterskie zainteresowania sięgają lat szkolnych. Już wówczas prowadził dyskoteki.

- Przez głowę mi nie przeszło, że kiedyś zaproponują mi wejście na fonię. Rodzinka mi kibicuje, a ostatnio to nawet moja czteroletnia córeczka recytowała na żywo wiersz. Nieźle się ubawiliśmy. Poza tym radio to taka moja odskocznia, hobby, przy którym odpoczywam. Najbardziej cieszę się, gdy pojawi się słuchacz z daleka, np. z Australii lub z Ameryki. Ale miło jest też pogadać z Kaszubami. Oni już się z nami kontaktowali. My mówiliśmy po śląsku, oni po kaszubsku. Było wesoło - opowiada górnik-prezenter.

30 września br. Radio Berck Silesia obchodzić będzie swoje 10-lecie.

- Przygotowujemy huczną imprezę w Rogowie. A swoją drogą, to żal mi kopalnianych rozgłośni radiowych. Umilały górnikom życie przez tyle lat. Bawiły i informowały na żywo. Szkoda, że z nich zrezygnowano - podsumowuje DJ Bogdan.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gagarin na Śląsku. Odwiedzał kopalnie i górników

Chcesz zobaczyć jak Jurij Gagarin odwiedzał Śląsk i górników? Polska Grupa Górnicza w mediach społecznościowych udostępniła archiwalne zdjęcia z tej wizyty. PGG Szuka autora tych fotografii. 

Tragedia górnośląska w cieniu kopalnianych wież

Wystawa Instytutu im. Wojciecha Korfantego „Trauma Pokoleń. Tragedia Górnośląska” jest prezentowana w Świętochłowicach na terenie Wież KWK Polska (ul. Wojska Polskiego 16c, Świętochłowice).  do 2 października. 

Królowa Sportu znów zawładnie Kotłem Czarownic. Wielki finał sezonu na Stadionie Śląskim

W piątek, 18 września 2026 r., Superauto.pl Stadion Śląski w Chorzowie po raz 72. stanie się areną Orlen Memoriału Janusza Kusocińskiego – najstarszego nieprzerwanie organizowanego mityngu lekkoatletycznego w Polsce. Wydarzenie zaliczane do prestiżowego cyklu World Athletics Continental Tour Silver zakończy sezon lekkoatletyczny 2026 i zgromadzi czołówkę polskich i zagranicznych zawodników.

Znaleziono wstrząsające fotografie wykonane po pacyfikacji kopalni Wujek

Śląskie Centrum Wolności i Solidarności w Katowicach otrzymało niezwykle ciekawy dar. To fotografie wykonane krótko po pacyfikacji strajku w kopalni Wujek. Znaleziono je podczas likwidacji jednego z mieszkań.