Katowice: WRDS przyjął stanowisko w sprawie reformy unijnej polityki klimatyczno-energetycznej

fot: Maciej Dorosiński

Stanowisko zostało przyjęte w czasie posiedzenia WRDS

fot: Maciej Dorosiński

Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego przyjęła we wtorek, 18 marca, stanowisko w sprawie reformy polityki klimatyczno-energetycznej Unii Europejskiej. Chodzi dokładnie o gruntowną przebudowę systemu opłat za emisję ETS1 oraz ETS2. Zdaniem WRDS, Polska, która obecnie sprawuje prezydencję w Radzie Unii Europejskiej, może i powinna być inicjatorem procesu przewartościowania i urealnienia unijnej polityki klimatyczno-energetycznej.

Członkowie Rady w stanowisku wskazali m.in., że unijna polityka w kwestii energetyki i klimatu stała się strukturalnym problemem Wspólnoty, a nadmierne obciążenie wynikające z Zielonego Ładu dotykają już nie tylko energetykę konwencjonalną czy energochłonne gałęzi przemysłu, ale również wiele innych branż.

„Unijny przemysł stał się całkowicie niekonkurencyjny nie tylko w swoich tradycyjnie najsilniejszych branżach, takich jak motoryzacja, ale też w tzw. zielonych technologiach, które zgodnie z doktryną Zielonego Ładu miały stać się nowym motorem europejskiego wzrostu gospodarczego” – napisano w stanowisku.

Wskazano też, że unijna polityka klimatyczno-energetyczna w obecnym kształcie charakteryzuje się również brakiem elastyczności oraz zdolności do dostosowywania się do dynamicznie zmieniających się uwarunkowań zewnętrznych. Wbrew oczekiwaniom UE, inne światowe gospodarki nie podążyły za przykładem Europy w kwestii dekarbonizacji.

Rada podkreśliła, że kraje, takie jak Chiny czy Indie, co roku biją kolejne rekordy w produkcji i konsumpcji paliw kopalnych.

 „USA pod rządami nowej administracji dokonały radykalnego zwrotu w kierunku konwencjonalnych źródeł energii oraz wycofały się z Porozumienia Paryskiego. Największe amerykańskie banki oraz fundusze inwestycyjne wycofały się z globalnych porozumień klimatycznych, a koncerny paliwowo-energetyczne z USA porzucają strategie rozwoju OZE na rzecz zwiększania inwestycji w paliwa kopalne. W reakcji na wydarzenia zza oceanu analogiczne decyzję podejmują również europejskie koncerny paliwowo-energetyczne, takie jak BP, Shell czy Equinor” – czytamy w stanowisku.

„Rzeczą oczywistą jest, że instytucje Unii Europejskiej powinny odpowiednio reagować na opisane powyżej procesy. Unia Europejska powinna dostosować politykę klimatyczno-energetyczną do zmieniających się realiów gospodarki światowej oraz coraz bardziej niepewnej sytuacji Europy w związku z wojną na Ukrainie” – podkreślono w stanowisku.

Wskazano na konieczność reformy systemu opłat za emisję ETS1 oraz ETS2. WRDS zarekomendował, aby głównymi elementami reformy systemu ETS1 były: zwiększenie puli dostępnych uprawnień do emisji CO2 (EUA), obniżenie linowego współczynnika redukcji LRF, zastąpienie mechanizmu rezerwy stabilności rynkowej MSR nowym instrumentem, który miałby za zadanie przede wszystkim chronić rynek przed nadmiernym wzrostem ceny uprawnień; wykluczenie instytucji finansowych z katalogu podmiotów uprawnionych do dokonywania transakcji uprawnieniami do emisji CO2. Ponadto do czasu realizacji reformy ETS1 cena uprawnień do emisji powinna zostać zamrożona na stałym poziomie, uzgodnionym w drodze dialogu z europejskim przemysłem.

Zdaniem Rady, obok gruntownej reformy systemu ETS1 elementem koniecznym do uzdrowienia unijnej polityki klimatyczno-energetycznej jest głęboka przebudowa systemu ETS2. Nałożenie przewidzianych w systemie ETS2, bardzo wysokich opłat za emisję powstającą w transporcie oraz budownictwie na gospodarstwa domowe oraz wszystkie przedsiębiorstwa, które do tej pory nie miały obowiązku uczestniczenia w systemie ETS, byłoby trudne do udźwignięcia nawet w czasie najlepszej koniunktury gospodarczej.

 W stanowisku przedstawiono konkretne wyliczenia. Według szacunków w pierwszych 3 latach obowiązywania systemu ETS2 jego łączny koszt dla przeciętnej polskiej rodziny ma wynieść od ponad 6 do 10 tys. zł i będzie gwałtownie rósł w kolejnych latach. Polska jest jednym z krajów, które najdotkliwiej odczują skutki tego systemu.

Rada wskazała także, że wejście systemu ETS2 w obecnym kształcie byłoby również krzywdzące i rażąco niesprawiedliwe dla gospodarstw domowych, które w ostatnich latach poniosły znaczne koszty wymiany źródeł ciepła, korzystając z rządowego wsparcia przewidzianego w programie „Czyste Powietrze”.

„Zgodnie z przyjętym harmonogramem system ETS2 ma zacząć obowiązywać od 2027 roku z możliwością przesunięcia tego terminu na rok 2028. Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego rekomenduje wstrzymanie tego procesu do czasu wypracowania nowych rozwiązań, dostosowanych do możliwości poszczególnych krajów członkowskich, obecnych realiów gospodarczych oraz uwarunkowań zewnętrznych, w których funkcjonuje Unia Europejska. Wejście w życie systemu ETS2 powinno być również poprzedzone opisana powyżej gruntowną reformą ETS1, aby oba systemy były ze sobą kompatybilne” – argumentowali członkowie WRDS.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.