Rada UE: 10 państw za dyrektywą wymierzoną w Nord Stream 2

1512032513 rury nord stream2 com

fot: nord-stream2.com

Przygotowanie obrzeży rur do późniejszego połączenia w trakcie układania gazociągu w zakładzie u podwykonawcy koncernu w Finlandii

fot: nord-stream2.com

Układ sił w Radzie UE nie daje nikomu decydującej przewagi w kwestii nowelizacji dyrektywy gazowej, która będzie mieć wpływ na gazociąg Nord Stream 2. Dyrektywę wprost popiera 10 państw, w tym Polska, przeciw są m.in. Niemcy - wynika ze źródeł PAP.

Chodzi o przedstawioną w listopadzie przez Komisję Europejską propozycję nowelizacji unijnej dyrektywy gazowej, która ma jednoznacznie wskazać, że podmorskie części gazociągów na terytorium UE podlegają przepisom trzeciego pakietu energetycznego. Inicjatywa ta mogłaby zagrozić opłacalności projektu Nord Stream 2. KE liczyła na to, że zmiany przepisów zostaną szybko przyjęte przez kraje unijne i Parlament Europejski.

Ostatnie posiedzenie grupy roboczej reprezentantów państw odbyło się 11 stycznia. Jak wynika z informacji zebranych przez PAP z różnych źródeł dyplomatycznych, sprawa posuwa się do przodu bardzo powoli.

Bułgarska prezydencja zwróciła się do służb prawnych Rady UE o sporządzenie analiz prawnych dotyczących dyrektywy gazowej, której przyjęcie wpłynie na funkcjonowanie gazociągu Nord Stream 2. To spełnienie postulatów Niemiec, które domagały się analiz, dążąc do spowolnienia prac. Polscy dyplomaci obawiają się tego scenariusza.

- Jeśli chodzi o te analizy prawne, to nie wiemy jeszcze, kiedy dokładnie możemy się ich spodziewać. Następne posiedzenie grupy roboczej w tej sprawie odbędzie się prawdopodobnie pod koniec stycznia lub na początku lutego. W Radzie, mimo że niektóre kraje próbują opóźniać dyskusje, większość państw jednak wyraża jasną potrzebę dalszych prac nad nowelizacją - powiedział PAP w Brukseli unijny dyplomata.

Według nieoficjalnych informacji PAP, obecny układ sił w Radzie UE nie daje nikomu decydującej przewagi w kwestii nowelizacji dyrektywy gazowej.

Ze źródeł PAP wynika, że w Radzie UE wprost popiera nowelizację dyrektywy 10 państw członkowskich. To Chorwacja, Dania, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Szwecja i Wielka Brytania.

Dalsze prace nad dyrektywą popierają Francja, Hiszpania i Włochy. Kraje te oczekują, że dalszy proces powinien wyjaśnić pewne ich wątpliwości, m.in. wpływ na istniejące gazociągi importowe, wiodące z Północnej Afryki przez Morze Śródziemne.

Do nowelizacji dyrektywy negatywnie - ale nie z powodu Nord Stream 2 - nastawione są Cypr, Grecja i Finlandia.

- To nie tyle sprzeciw, co wątpliwości prawne różnego rodzaju - co do funkcjonowania nowych przepisów bądź sposobu ich wdrożenia - mówi PAP unijny dyplomata.

Grupa państw twardo sprzeciwiających się nowelizacji to Austria, Belgia, Holandia i Niemcy. Opóźniają one cały proces np. domagając się nowych opinii prawnych. Zdecydowani przeciwnicy nie mają jednak mniejszości blokującej, chociaż starają się pozyskać kolejnych sojuszników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.