Rada nadzorcza Węglokoksu nie wybrała na razie nowego zarządu
fot: weglokoks.com.pl
fot: weglokoks.com.pl
Zarząd firmy został odwołany w końcu czerwca przez walne zgromadzenie akcjonariuszy, którego funkcje wypełnia minister gospodarki, wicepremier Waldemar Pawlak. Szefowie Węglokoksu zostali odwołani m.in. z powodu negatywnej oceny zawarcia przez spółkę umów opcji walutowych.
We wtorek późnym popołudniem rada nadzorcza firmy zakończyła rozmowy kwalifikacyjne w ramach prowadzonych postępowań kwalifikacyjnych na stanowiska w zarządzie. Spośród dziesięciu kandydatów ostatecznie zgłosiło się dziewięć osób: pięć na stanowisko prezesa, trzy - wiceprezesa ds. handlowych, jedna - ds. finansowych.
- Ze względu na konieczność przeprowadzenia szczegółowych ocen prezentacji kandydatów, rada nadzorcza postanowiła nie podejmować na posiedzeniu 28 lipca uchwał o wyłonieniu kandydatów. W ciągu najbliższych dni obrady zostaną wznowione i wówczas przewidywane jest zakończenie postępowań kwalifikacyjnych - powiedział rzecznik Węglokoksu i członek rady nadzorczej spółki Jerzy Galemba.
Węglokoks miał w ubiegłym roku 46,3 mln zł zysku netto, wobec ponad 107,1 mln zł rok wcześniej. Przychody spółki wyniosły blisko 2,8 mld zł. Zaangażowanie Węglokoksu w opcje szacowano wcześniej na ok. 500 mln zł. Nie jest to jednak równoznaczne z wielkością potencjalnych strat z tego tytułu. Firma podkreślała, że opcje były jedną z form zabezpieczeń kontraktów eksportowych i nie miały charakteru spekulacyjnego.