Rada Nadzorcza odwołała prezesa JSW Daniela Ozona

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Daniel Ozon został odwołany we wtorek, 11 czerwca

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Obradująca w Warszawie Rada Nadzorcza Jastrzębskiej Spółki Węglowej we wtorek, 11 czerwca, odwołała Daniela Ozona ze stanowiska prezesa zarządu. Równocześnie obowiązki prezesa zostały powierzone delegowanemu członkowi Rady Nadzorczej Robertowi Małłkowi.

Dzień wcześniej, bo już w poniedziałek wieczorem, do Warszawy pojechali górnicy i związkowcy z JSW, którzy od dawna stali murem za prezesem Ozon. Ich zdaniem personalna rozgrywka w JSW ma drugie dno - chodzi o przeznaczenie pieniędzy wypracowanych przez JSW na inne potrzeby Skarbu Państwa, czemu sprzeciwiał się odwołany prezes Daniel Ozon.

Górnicza pikieta rozpoczęła się we wtorek o godz. 8. Po wiadomości o odwołaniu prezesa Ozona atmosfera zrobiła się gorącą. Niewiele pomogło to, że do protestujących wyszedł minister energii Krzysztof Tchórzewski, który próbował uspokoić atmosferę. Protestujący skandowali "Złodzieje, złodzieje" i "Tchórzewski do dymisji".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.